Najsłynniejszy skradziony Chevrolet Malibu z PULP FICTION odnaleziony

Czerwony, stylowy Chevrolet Chevelle Malibu z 1964 roku, którym jeździł Vincent Vega w „Pulp Fiction” został odnaleziony…20 lat po kradzieży.

Amerykańskie media podają, że samochód znaleziono przypadkiem. Zastępca szeryfa Carlos Arrieta w kalifornijskim mieście Victorville zatrzymał do kontroli czerwone auto, które skojarzyło mu się z filmem Quentina Tarantino. Okazało się, że jest to samochów z filmu, który odmienił oblicza kina. Kierujący pojazdem nie miał pojęcia, że jest to skradziony samochód z „Pulp Fiction”. A był to pojazd, w którym powstała jedna z najsłynniejszych narkotycznych scen w historii kina.

Chevrolet należał do wchodzącego wówczas po znakomitym debiucie „Wściekłe Psy” reżysera. Znany z przywiązania do stylowych produktów Tarantino postanowił, że jego zabaweczka zagra w jego nowym filmie. Jak się okazało pomysł by samochód został obsadzony w filmie był zbawienny z perspektywy jego późniejszego zaginięcia. W końcu policjant poznał go dlatego, że jest fanem „Pulp Fiction”. Dobrze, że samochód znalazł policjant, a nie sam Vincent. Wiemy co chciał zrobić za porysowanie swojej czerwonej perełki.

A ten samochód naprawdę potrafi dać czadu. Przepraszamy za głupawy dubbing na filmiku, ale tylko w nim widać pędzącą zgubę Q.

A.L

SKLEPIK.PL poleca:"Samochody osobowe. Dzieje rozwoju" Andrzej Zieliński

Książka o charakterze albumowym poświęcona rozwojowi konstrukcji samochodów osobowych na świecie na przestrzeni XX wieku, z uwzględnieniem czasów wcześniejszych Przejdź do sklepiku

Polecamy także:"Rysuję samochody" Thierry Beaudenon

Pięć książek krok po kroku pokazujących, jak w prosty sposób, za pomocą zaledwie kilku linii wykonać wspaniały szkic i rozwinąć go w kompletną ilustrację. Będą one znakomitą pomocą dla nauczycieli i rodziców chcących zaszczepić swym pociechom zamiłowania plastyczne. Przejdź do sklepiku

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych