RYSZARD BUGAJSKI: Gruba kreska to błąd. Polacy nie rozliczyli się z przeszłością

Z prawej Ryszard Bugajski. Materiały prasowe
Z prawej Ryszard Bugajski. Materiały prasowe

„Kłopoty to moja specjalność. Nie interesuje mnie robienie filmów sielskich i przyjemnych. Zawsze pakuję się tam, gdzie są kontrowersje.”- mówi reżyser „Przesłuchania”, „Generała Nila” i „Układu zamkniętego”. Ryszard Bugajski odnosi się m.in on do patologii współczesnej Polski, którą portretuje w swoim nowym filmie.

Gruba kreska wynikała być może z chrześcijańskiej postawy wybaczania wrogowi, ale była błędem. W przeciwieństwie do Niemców czy Czechów Polacy nie rozliczyli się z przeszłością. I dzisiaj, 
po 25 latach, te sprawy nadal są bolesne. Komunistyczni aparatczycy okopali się, zdobyli majątki. Choć wielu żyje w strachu, że stare grzechy wyjdą na jaw.

mówi reżyser „Przesłuchania”. Bugajski podkreśla jednak, że jego film, który pokazuje patologie III RP nie jest wyrazem konkretnych poglądów partyjnych twórców.

Ta afera zaczęła się za rządów SLD. Potem nastąpiły rządy PiS, a wreszcie PO. Historia bohaterów filmu ciągnęła się od czasów premiera Millera przez Marcinkiewicza i Kaczyńskiego aż do Tuska. Władza przechodziła z rąk do rąk, a ci biznesmeni wciąż byli źle traktowani. Nie stoimy więc po stronie żadnej opcji. Pokazujemy wadę systemu. W 1989 roku został źle zbudowany cały polski wymiar sprawiedliwości.

mówi twórca. Na pytanie czy wierzy, że kino może zmienić rzeczywistość opowiada o losach „Przesłuchania”, które leżało na półce przez 7 lat, reżyser musiał emigrować do Kanady po jego realizacji.

Po obejrzeniu „Przesłuchania" przez organizację partyjną Zespołów Filmowych Wanda Jakubowska powiedziała mi: „Rysiu, ten film nie może być rozpowszechniany, bo ludzie wyjdą na ulicę". Bano się, że sztuka wywoła rewolucję. Ja myślę, że to niemożliwe, ale sądzę, że może się przyczynić do zmiany mentalności społeczeństwa.

mówi Bugajski i dodaje:

Kłopoty to moja specjalność. Nie interesuje mnie robienie filmów sielskich i przyjemnych. Zawsze pakuję się tam, gdzie są kontrowersje.

Ł.A/rp.pl

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych