O skandalu pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita". Jak informuje Anna Nowacka-Isaksson, korespondentka gazety ze Sztokholmu,
Göran Malmqvist, członek przyznającej literackie Noble szwedzkiej Akademii Królewskiej, zarobi krocie dzięki przyznaniu nagrody Chińczykowi Mo Yanowi, którego książki przekłada. To wbrew regulaminowi Akademii. Tłumacz mocno lobbował za kandydaturą Mo Yana - jak się okazuje miał w tym swój interes.
Zaraz po ogłoszeniu nazwiska tegorocznego laureta Nobla sinolog i tłumacz, członek Szwedzkiej Akademii Malmqvist, zasiadający w niej od 1985 roku, wyraził ogromną radość. - To jeden z najlepszych wyborów, których dokonała Akademia – ocenił Göran Malmqvist w wywiadzie dla telewizji. Nie była to radość bezinteresowna: Przyznał również, że sam przełożył wiele utworów Mo Yanga i jak najszybciej chce wysłać swoje tłumaczenia do wydawnictwa. Tymczasem zgodnie z regulaminem Szwedzkiej Akademii jej 18 członków nie ma prawa odnieść jakichkolwiek finansowych korzyści z wyboru laureata. Mo Yan ukaże się w Szwecji w przekładzie Görana Malmqvista, który sporo zarobi. Do tego nie bez znaczenia jest estyma, jaką otacza się tłumaczy noblowskiej literatury.
Według dotychczasowych reguł jeżeli któregoś z członków Akademii można by było posądzić o stronniczość, powinien on opuścić salę w trakcie debat. Göran Malmqvist uczestniczył zaś w dyskusjach dotyczących wyłonienia tegorocznego laureata literackiego Nobla. Potwierdził to sekretarz Peter Englund.
Niestety, szwedzkie media nie ujawniły, ilu innych członków Akademii mogło zarobić na forsowaniu swoich faworytów do literackiego Nobla, ani kogo chcieliby ewentualnie tłumaczyć. Może na wszelki wypadek zacząć przyznawać nagrody tylko Szwedom,i to takim już dobrze w życiu ustawionym? Przynajmniej nie będzie kusiło...
gop
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kultura/246390-skandal-z-literackim-noblem-czlonek-akademii-sporo-zarobi-na-werdykcie
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.