Znany aktywista skazany za dewastację elewacji IPN
Znany aktywista skazany za dewastację elewacji Instytutu Pamięci Narodowej. Czy kolejny sąd znów będzie dla niego łaskawy?

Sąd uznał, że Komosa będzie musiał przepracować społecznie 30 godzin. Musi też naprawić szkodę.
Zbigniew Komosa został skazany wyrokiem nakazowym za to, że w lutym 2021 roku namalował czerwoną farbą znak „Polski Walczącej”. Sąd nie miał najmniejszej wątpliwości, że doszło do zdewastowania elewacji. Aktywista znany ze swoich happeningów ulicznych będzie teraz musiał pracować społecznie.
Sąd uznał, że Komosa będzie musiał przepracować społecznie 30 godzin. Musi też naprawić szkodę. Oznacza to, że zbiednieje o ok. 3,5 tysiąca złotych.
Prowokacja Komosy miała zwrócić uwagę na fakt zatrudniania w Instytucie Pamięci Narodowej rzekomych „faszystów”. Wyrok wydano w postępowaniu nakazowym czyli bez udziału stron. Mimo oczywistej winy aktywisty, zamierza on odwołać się od wyroku.
Komosa znany jest ze swoich prowokacji w miesięcznicę smoleńskie. Pojawia się wtedy z wieńcem na pl. Piłsudskiego. Na wiecu znajduje się szarfa z napisem „Stop kreowaniu fałszywych bohaterów”. Sądy kilkakrotnie uniewinniały go od zarzutu znieważenia pomnika. Miejmy nadzieję, tym razem sąd nie zmieni wyroku i Komosa zapłaci za swoje bazgroły na elewacji IPN.
WB
