Ukrainiec, stały bywalec sklepu przy Dąbrowskiej, w końcu wpadł podczas próby wyniesienia łososia, krewetek i słodyczy bez płacenia — zatrzymany przez ochronę i policję, usłyszał zarzuty kradzieży na kwotę ponad 5000 zł. Służby już wszczęły procedurę jego powrotu do kraju pochodzenia.
Jak podała podinsp. Elwira Kozłowska, obywatel Ukrainy zabrał artykuły spożywcze z jednego ze sklepów przy ulicy Dąbrowskiej na warszawskich Bielanach.
Jego zachowanie zauważył pracownik ochrony, który ujął mężczyznę i wezwał na miejsce policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zatrzymali 37-latka i przewieźli go do komendy przy ulicy Żeromskiego
— czytamy w oficjalnym komunikacie policji.
Ukrainiec z zarzutami kradzieży
Mężczyzna miał wracać do tego samego sklepu od marca ubiegłego roku i wielokrotnie wynosić łososia, krewetki oraz słodycze bez płacenia. Łączna wartość strat przekroczyła 5000 zł, dlatego usłyszał zarzuty kradzieży, za które grozi do 5 lat więzienia.
Policja wystąpiła do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do kraju pochodzenia. Czynności w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz
— dodali funkcjonariusze.
Czytaj także
zoliborz.policja.gov.pl/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/764008-ukrainiec-regularnie-kradl-w-koncu-zostal-zatrzymany
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.