Nie ucichły jeszcze echa rajdu ukraińskiego influencera nad Morskie Oko, a policja z Zakopanego musiała już interweniować ws. kolejnego „rajdowca”. Tym razem chodzi o obywatela Australii.
22 maja ukraiński influencer, Andrij Gawryliw (Andriy Gavryliv), opublikował nagranie, na którym wjechał samochodem Chevrolet Corvette na chroniony szlak prowadzący nad samo Morskie Oko w Tatrzańskim Parku Narodowym. Zdarzenie wywołało taką sensację, że Ukrainiec otrzymał 5-letni zakaz wjazdu do Polski oraz całej Strefy Schengen.
Jak informuje portal radia RMF, tym razem bohaterem rajdu po Tatrach był 26-letni Australijczyk. Okazało się, że nie miał on wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdu.
Po kilku godzinach od zatrzymania Australijczyk dobrowolnie poddał się karze. Sąd rozpatrzył sprawę w trybie przyspieszonym i orzekł wobec niego grzywnę w wysokości 2 tys. zł, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w Polsce przez sześć miesięcy oraz obowiązek pokrycia kosztów sądowych
– czytamy.
Komunikat wydała też policja z Zakopanego.
Policjanci zakopiańskiej drogówki interweniowali dzisiaj w Poroninie wobec osób poruszających się quadami ul. Tatrzańską. Kontrola ujawniła szereg naruszeń co skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego i nałożeniem mandatów karnych na kierujących. Działania kontrolne nadal będą kontynuowane
– poinformowała zakopiańska policja.
Tatrzańscy policjanci prowadzą regularne działania kontrolne osób poruszających się po drogach publicznych i prywatnych terenach na quadach. Dzisiaj (29.05.br.) przed południem policjanci zakopiańskiej drogówki zauważyli dwa pojazdy typu quad poruszające się „zakopianką”, a następnie ulica Tatrzańską w Poroninie. W dogodnym momencie i w miejscu bezpiecznym, policjanci podjęli kontrolę pojazdów oraz kierujących. Podczas czynności okazało się, że kierujący są trzeźwi, ale jeden z nich ma cofnięte uprawnienia do prowadzenia pojazdu. Ponadto oba pojazdy były niesprawne technicznie, a jeden nie był dopuszczony do ruchu. Powyższe ustalenia skutkowały nałożeniem na kierujących mandatów karnych. Wobec kierującego bez uprawnień sprawa trafi do sądu. Za to przestępstwo grozi kara do 2 lat więzienia
– czytamy w komunikacie.
Finał w sądzie
Zakopiańska policja zapewnia, że będzie dążyć do tego, by tego typu zdarzenia kończyły się w sądzie.
Działania kontrolne nadal będą kontynuowane. Właścicieli terenów nadal zachęcamy do korzystania z aplikacji Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie można wskazywać konkretne miejsca w terenie, gdzie może dochodzić do opisywanych naruszeń. Ponadto przypominamy o konieczności informowania osób postronnych o wkroczeniu na teren prywatny czy to za pomocą tabliczek informacyjnych, czy też poprzez przekazanie takiej informacji ustnie, aby policjanci mogli wyciągać konsekwencje prawne wobec osób, które poruszają się na pojazdach po ich terenie. Policjanci będą dążyć, aby te sprawy miały swój finał w sądzie
– czytamy.
mly/rmf24.pl/Policja Zakopane
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/761463-kolejny-zagraniczny-rajdowiec-w-tatrach-tym-razem-mandat
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.