Nad ranem na warszawskiej Pradze-Południe rozpędzone Renault wypadło z jezdni i z dużą siłą uderzyło w barierki przy przystanku tramwajowym na placu Szembeka. Jak ustalili policjanci, za kierownicą siedział pijany 26-letni obywatel Rwandy.
Policja: Uderzył z impetem
Do zdarzenia doszło około godz. 6 rano na ul. Grochowskiej. Według ustaleń funkcjonariuszy kierowca jechał od strony sklepu Auchan w kierunku ronda Wiatraczna. W pewnym momencie stracił kontrolę nad pojazdem, który staranował barierki oddzielające przystanek od ulicy.
Siła uderzenia była ogromna. Na miejscu znaleziono fragmenty rozbitego auta, części karoserii rozrzucone były po całym terenie przystanku.
Samochód z impetem uderzył w barierki ochraniające pasażerów tramwaju od ruchliwej drogi
— przekazała podinsp. Joanna Węgrzyniak, rzeczniczka Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, w rozmowie z „Faktem”.
1,5 promila w w organizmie
Zdjęcia z miejsca zdarzenia szybko pojawiły się w internecie. Widać na nich zniszczone zabezpieczenia.
Mimo bardzo groźnie wyglądającego wypadku nikomu postronnemu nic się nie stało. Szczęśliwie do zdarzenia doszło wczesnym rankiem, gdy nie było jeszcze zbyt wielu ludzi na chodniku i nie przechodził nikt przez pasy.
Policjanci przebadali kierowcę alkomatem. Badanie wykazało około 1,5 promila alkoholu w organizmie. 26-latek został zatrzymany. Według informacji przekazanych przez policję nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Po wypadku służby częściowo zablokowały jeden pas ul. Grochowskiej, co przez kilka godzin powodowało utrudnienia w ruchu w tej części stolicy.
SC/Fakt.pl/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/760563-pijany-obywatel-rwandy-wjechal-autem-w-przystanek
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.