„On nikomu w życiu krzywdy nie zrobił. A to, że się bronił, to co, miał się dać zabić? Zamknęli człowieka, moim zdaniem, niewinnego. Każdy człowiek ma prawo się bronić, ja myślę, że tak jest” - powiedziała jedna z osób, które bronią Borysa B. w rozmowie z Radiem Zet. Prokuratura zarzuciła mu zabójstwo z zamiarem bezpośrednim 26-letniego mężczyzny w Bystrzycy Kłodzkiej. Borys B. został aresztowany na dwa miesiące.
Do zdarzenia doszło 10 kwietnia br., wieczorem na jednym z osiedli w Bystrzycy Kłodzkiej. Wczoraj sąd orzekł dwa miesiące aresztu również dla Borysa B. Prokuratura zarzuciła mu zabójstwo z zamiarem bezpośrednim 26-letniego mężczyzny. Instruktor strzelectwa oddał w kierunku mężczyzny kilka strzałów z karabinka automatycznego. Nie przyznał się do winy. Twierdził, że działał w obronie koniecznej.
Czytaj także
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera, relacjonując PAP przebieg wydarzeń, podkreślił, że zdaniem prokuratury nie może być tu mowy o obronie koniecznej.
„Miał się dać zabić?”
Pod gmachem sądu pojawiła się rodzina i znajomi oskarżonego, którzy w rozmowie z Radiem ZET wyrazili solidarność z mężczyzną.
To jest niesamowita niesprawiedliwość. Po Bystrzycy chodzą chuligani z nożami, a policja na to nie reaguje. Straż miejska jest tylko do 16 i tylko rozdaje mandaty, nic poza tym
— powiedziała jedna z uczestniczek.
Ludzie się boją, nie ma nawet po co tego zgłaszać na policję, bo nie reagują. Ja tego 26-latka nie znałam osobiście, ale słyszałam, że ludzie uciekali przed nim na drugą stronę ulicy. Słyszałam też, że kogoś pobił. Człowiek się boi wyjść z domu i tyle
— dodała kobieta.
On nikomu w życiu krzywdy nie zrobił. A to, że się bronił, to co, miał się dać zabić? Zamknęli człowieka, moim zdaniem, niewinnego. Każdy człowiek ma prawo się bronić, ja myślę, że tak jest
— kontynuowała w rozmowie z reporterem.
Zbiórka na rzecz oskarżonego
W związku ze sprawą powstała internetowa zbiórka, która ma pokryć pomoc prawną dla Borysa B. Do tej pory zebrano ponad 371 tys. złotych.
W gronie osób wspierających, które pojawiły się pod sądem, znalazł się mężczyzna, który pomógł zbiórkę zorganizować.
To młody, opanowany człowiek, wywodzący się ze służb mundurowych. Wszyscy jego koledzy są w szoku po tym, co się stało
— powiedział w rozmowie z Radiem ZET.
Nie znamy faktów, nie wiemy, jak było. Dla nas najważniejsze jest to, żeby zapewnić temu chłopakowi jak najlepszą pomoc prawną. Środowisko strzeleckie się zjednoczyło, aby udzielić wsparcia. Do mnie dzwonią nawet ludzie, którzy mają zupełnie odmienne poglądy na temat posiadania broni. Wszyscy stanęliśmy ponad podziałami i chcemy, żeby organy ścigania dotarły do prawdy
— wyjaśnił.
xyz/Radio ZET/wPolityce
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/757957-borys-b-ze-wsparciem-mieszkancow-mial-sie-dac-zabic
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.