„Wtedy też zaczęły się moje koszmary, gdzie widziałam po prostu, też jako dziecko, jak niedźwiedź, którym był on w tym śnie, zjada po prostu moją mamę, moich dziadków, mojego brata, który dopiero co gdzieś tam się urodził. I ja miałam co chwilę takie sny i ja po prostu byłam strasznie przestraszona, że faktycznie to jest zabawa, o której tylko my wiemy i nie mogę powiedzieć tego przecież nikomu, bo nie chcę, żeby mama umarła, bo kocham mamę” - mówi ofiara Przemysława L., skazanego na 25 lat więzienia m.in. za pedofilię i zoofilię. W Kłodzku huczało o sprawie, ponieważ okazało się, że była żona L., skazana na 6,5 roku za nieudzielenie pomocy małoletniej ofierze, była dość znaną lokalnie działaczką Koalicji Obywatelskiej. Jedna z ofiar Przemysława L. rozmawiała z Kanałem Zero.
Przemysław L. został skazany za przestępstwa seksualne wobec nieletnich, w tym córki byłej już żony. Niedawno w rozmowie z Salonem 24 Kamila L. powiedziała, że sama również jest ofiarą byłego partnera. Kanał Zero opublikował z kolei wstrząsający reportaż na temat sprawy z Kłodzka.
Czytaj także
„Jak nie wybrałam, to szmatą przez ryj”
W materiale wypowiadały się m.in. ofiary 45-letniego pedofila, ale także ich bliscy - również Kamila L. oraz jej córka.
Pasierbica Przemysława L., pytana, czy kiedy zaczęła się jej gehenna, chciała powiedzieć o tym mamie, odparła:
Chciałam. Pamiętam, że wtedy bardzo mnie bolało i ja powiedziałam, że nie chcę się tak bawić, że w ogóle to nie jest fajne, to nie jest w ogóle śmieszne, ani nic takiego.
Mi się to nie podoba i że ja tak nie chcę i że ja powiem mamie, że „zrobiłeś mi ała”. Ale wtedy byłam pod ścianą, miałam nóż przyłożony do gardła i „Nie, nie powiesz nikomu. Nigdy nie możesz nikomu powiedzieć, bo wtedy nie będziesz miała ani mamy, ani braciszka. Wszystkich ich zabiję. Zostaniesz tylko ty i ja”
— podkreśliła.
No i wtedy też zaczęły się moje koszmary, gdzie widziałam po prostu, też jako dziecko, jak niedźwiedź, którym był on w tym śnie, zjada po prostu moją mamę, moich dziadków, mojego brata, który dopiero co gdzieś tam się urodził. I ja miałam co chwilę takie sny i ja po prostu byłam strasznie przestraszona, że faktycznie, że to jest zabawa, o której tylko my wiemy i nie mogę powiedzieć tego przecież nikomu, bo nie chcę, żeby mama umarła, bo kocham mamę, kocham
— mówiła dalej.
To, co jest najgorsze z najgorszych, to jak dostałam wybór. Że albo on albo pies. I sama miałam wybrać. A jak nie wybrałam, to szmatą w ryj i tylko można się domyślać, co się dalej działo
— wspominała w rozmowie z Kanałem Zero.
Nie reagowała, bo była odurzana?
Matka poszkodowanej, Kamila L., skazana na 6,5 roku, między innymi za nieudzielenie córce pomocy, próbowała się bronić.
Byłam odurzana różnymi rzeczami. Tak jak dziewczynki
— mówi w materiale.
Marcin Torz, który nagłośnił sprawę, wskazał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest bardzo obszerny.
Ponad 600 giga zdjęć, nagrań, na których było absolutnie wszystko, dzieci, zwierzęta, pan Przemysław, pani Kamila. Widać krzywdę dzieci i to jest materiał tak mocny, że policjant, który badał tę sprawę i musiał zapoznać się dokładnie z całym materiałem dowodowym, wylądował na kozetce u psychologa, bo sobie z tym nie radził
— powiedział w reportażu.
Link do materiału opublikował na portalu X Krzysztof Stanowski, założyciel stacji.
KŁODZKO. Film. Nikt tego jeszcze tak nie zebrał. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach
— przestrzega.
Jak nagrody dziennikarskie przestaną być przysługami koleżeńskimi, to może ktoś zauważy, jakie materiały robi Monika Krześniak. Dziś Kłodzko, gdzie dotarła do każdego i gdzie 2 osoby przed kamerą przyznały się jej do tego, że były gwałcone przez… psa.
— podkreśla w kolejnym wpisie.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/756450-wstrzasajace-wyznania-ofiary-pedofila-z-klodzka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.