W centrum Kutna 28-letni imigrant z Kolumbii brutalnie pobił 49-letnią Polkę, która zmierzała rano do pracy. Reporter Telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski na miejscu poznał szokujące kulisy tej sprawy. „Pani Ania jest niesamowicie odważną kobietą. To, co usłyszeliśmy od jej syna, mrozi krew w żyłach, ale rodzina pani Ani chce o tym mówić” - powiedział reporter Telewizji wPolsce24.
Cała zdarzenie miało miejsce rano 28 lutego 2026 roku. Wówczas pani Anna szła rano do pracy i wedle jej relacji, Kolumbijczyk po słownych zaczepkach, które kobieta ignorowała, zaczął ją bić w samym centrum Kutna. Kobieta trafiła do szpitala, a napastnik uciekł. Policjanci zabezpieczyli monitoring z miejsca zdarzenia i 2 marca zatrzymali 28-letniego obywatela Kolumbii podejrzewanego o pobicie kobiety.
Kolumbijczyk zatrzymany przez funkcjonariuszy policji, który już usłyszał zarzuty, to między innymi uszkodzenie ciała, ale także sprowadzenie zagrożenie życia wobec 49-letniej pani Ani, dopiero co wrócił z okopów, z frontu. Tak więc ta sprawa ma tyle różnych wątków, pokazuje poziom agresji, z jakim możemy się niebawem spotykać regularnie, kiedy to z okopów wrócą ukraińscy żołnierze
— przekazał w dzisiejszej relacji reporter Telewizji wPolsce24 Stanisław Pyrzanowski.
Drugi z tych wątków to jest sama wstrząsająca opowieść syna pani Ani, a także zdjęcia, które otrzymaliśmy. Pani Ania jest niesamowicie odważną kobietą. To, co usłyszeliśmy od jej syna, mrozi krew w żyłach, ale rodzina pani Ani chce o tym mówić. Chce, żeby nasze społeczeństwo usłyszało jej głos, głos ostrzeżenia przed tym, co nas może spotkać
— zaznaczył dziennikarz.
„W samym centrum Kutna nadal jest krew”
Tutaj na chodniku w samym centrum Kutna nadal jest krew. (…) Tutaj wszędzie na chodniku są ślady krwi. Obcokrajowiec zaatakował ją od tyłu, uderzył ją pięścią. Potem jak leżała na ziemi, próbowała zasłaniać twarz, zasłaniać głowę rękami. Natomiast mężczyzna odchylał jej ręce i bił ją nadal tylko po głowie i po twarzy. Tutaj wszędzie na marmurze w samym centrum Kutna jest krew. Jesteśmy przy kościele św. Wawrzyńca w samiuteńkim centrum miasta. To nie wydarzyło się w nocy, o poranku pani Ania szła do pracy jak co dzień tą samą drogą. Szła i w biały dzień została zaatakowana. Godzina wczesna 4:30, ale dawniej jak rozmawialiśmy z mieszkańcami Kutna, takie rzeczy po prostu się nie działy. Mieszkańcy mówią o tym, że wszyscy nawzajem siebie ostrzegają, zamykają drzwi na klucz. Dawniej nie było takiej potrzeby
— przekazał red. Pyrzanowski.
Reporter nakreślił, w jak fatalnym stanie fizycznym jest obecnie pobita kobieta.
Pani Ania wyszła już ze szpitala. Otrzymaliśmy od jej syna zdjęcia, w jakim stanie w tej chwili jest. Ma całą spuchniętą twarz, na twarzy widoczne są szwy. Jest cała spuchnięta, oczy podbite, przerażające. Jestem wstrząśnięty i pytanie zasadnicze, gdzie jest teraz Strajk Kobiet? Gdzie są czarne protesty? „Nie będziesz szła sama”. Ja czekam, chcę zobaczyć bardzo mocny sprzeciw przede wszystkim kobiet, środowisk wspierających kobiety
— mówił.
Relacja syna pobitej kobiety
Red. Pyrzanowski rozmawiał też z synem pobitej pani Ani.
Mama szła rano do pracy. (…) Podszedł do niej nieznajomy mężczyzna i złapał ją za rękę. Moja mama powiedziała, żeby się odsunął. Nie krzyknęła ani nic nie powiedziała, co mogłoby go ewentualnie sprowokować. Szła dalej, przyspieszyła. Mężczyzna podszedł ponownie i złapał ją za rękę i tak jakby chciał swoim policzkiem dotknąć jej policzka. Więc moja mama już podniosła głos, bo to jednak jest dotyk. Powiedziała, żeby się odsunął. Przyspieszyła i poszła dalej w stronę swojej pracy. No i mężczyzna podbiegł, uderzył ją pięścią w tył głowy. Moja mama upadła, no i zaczęło się po prostu katowanie, bo to pobiciem nazwać chyba nie można
— przekazał syn pani Ani.
tkwl/Telewizja wPolsce24
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/754746-wstrzasajace-szczegoly-ws-pobicia-polki-przez-kolumbijczyka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.