Andrzej Z. ps. "Słowik" trafił do aresztuByły boss mafii pruszkowskiej Andrzej Z. ps. "Słowik" trafił do aresztu. Wpadł wraz z dwoma wspólnikami. Na gorącym uczynku

Po raz pierwszy trafił w ręce policji, gdy miał 18 lat
Andrzej Z. ps. Słowik, były boss mafii pruszkowskiej, został ponownie aresztowany - tym razem wraz z dwoma wspólnikami usłyszał zarzuty próby wymuszenia 100 tys. zł. Mężczyźni zostali zatrzymani na gorącym uczynku podczas kontrolowanego przekazania pieniędzy w warszawskim hotelu.
Prok. Alicja Szelągowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformowała, że do zatrzymania mężczyzn doszło trzy dni temu podczas kontrolowanego przekazania pieniędzy w związku z ustaleniami poczynionymi przez funkcjonariuszy policji w ramach czynności operacyjnych.
Trzech mężczyzn zostało zatrzymanych na gorącym uczynku w momencie przekazywania im pieniędzy przez pokrzywdzonego w jednym z hoteli na terenie Warszawy.
Ani „Słowik” ani żaden z pozostałych mężczyzn nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i skorzystali z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Wczoraj Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa w Warszawie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec podejrzanych trzymiesięczny areszt do 16 listopada.
„Słowik” w marcu opuścił więzienie. Teraz z powrotem trafił za kraty.
Andrzej Z. ps. Słowik był jednym z przywódców gangu pruszkowskiego. Był oskarżony m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym i nakłanianie do zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały. Po raz pierwszy trafił w ręce policji, gdy miał 18 lat.
xyz/PAP
