Znany dziennikarz Kamil Durczok nie trafi do aresztu – taką decyzję podjął w środę Sąd Okręgowy w Piotrkowie Tryb. Tym samym podtrzymał decyzję sądu I instancji, który nie przychylił się do wniosku prokuratury i nie aresztował mężczyzny.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Upadek byłego dziennikarza TVN! Pijany Kamil D. rozbił się na A1. Został zatrzymany przez policję. „Ledwo trzymał się na nogach”
Pod koniec lipca na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim, 51-letni Kamil Durczok uczestniczył w kolizji na remontowanym odcinku trasy. Jak się okazało, dziennikarz miał 2,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu piotrkowska prokuratura rejonowa, która początkowo prowadziła postępowanie, przedstawiła mu zarzuty.
Durczok podejrzany jest o sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości, oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozić może za to do 12 lat więzienia. Mężczyzna przyznał się tylko do jazdy pod wpływem alkoholu.
O decyzji sądu poinformowali po wyjściu z sali obrońcy dziennikarza.
wkt/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kryminal/459267-durczok-nie-trafi-do-aresztu