Dziewięciu funkcjonariuszy policji z komendy w Paradyżu w województwie łódzkim trafiło do szpitala, po ataku rozwścieczonej rodziny. Zostali zaatakowani przez 5-osobową rodzinę z miejscowości Małe Końskie.

Do napaści na funkcjonariuszy doszło 15 października o godz. 13.

Na szczęście obrażenia okazały się niegroźne, to powierzchowne rany - stłuczenia i otarcia różnych części ciała. Poszkodowani policjanci wrócili już do służby, a radiowóz ma tylko niewielkie wgniecenia

—mówi oficer prasowy policji w Opocznie, Barbara Stępień.

Nie wiadomo jaki był powód ataku na policjantów. Funkcjonariusze zostali wezwani do awantury pomiędzy sąsiadami. Gdy dwóch policjantów udało się na posesję jednej ze stron konfliktu, zostali zaatakowani i musieli uciekać. Byli obrzucani kamieniami i atakowani narzędziami. Po chwili dotarły posiłki i grupa kilkunastu funkcjonariuszy opanowała sytuację, używając m.in. paralizatorów.

Ataku dokonała 5-osobowa rodzina: ojciec, matka i trzech dorosłych synów. „Dziennik Łódzki” dotarł do informacji sugerujących, że cała familia może cierpieć na choroby psychiczne.

tk/dzienniklodzki.pl