Zawiadomienie na agresywnego cudzoziemca. Poszła szpila w ŻurkaZawiadomienie na agresywnego cudzoziemca. Poszła szpila w Żurka
"Nie dziwię się, że interweniujący Polak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na swoją szkodę. Zaraz człowiek stałby się podmiotem śledztwa speczespołów prokuratorskich do zwalczania „mowy nienawiści” czy uprzedzeń na tle rasowym czy narodowościowym" - napisał mecenas Bartosz Lewandowski na portalu X, odnosząc się do sytuacji z agresywnym cudzoziemcem w Warszawie.
W Warszawie doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia, które niestety zbyt dobrze znamy z ulic miast zachodniej Europy. Kierowca jednej z firm transportowych nagrał bardzo agresywnego cudzoziemca, który według relacji nagrywającego, bił kobietę po twarzy.
Tak ją liściował przed chwilą, że głowa mała
- relacjonował w nagraniu.
Kierowca pan Marcel zadzwonił na policję i złożył zawiadomienie. W trakcie oczekiwania na funkcjonariusz, pan Marcel był słownie atakowany przez czarnoskórego mężczyznę, który w pewnym momencie chwycił słupek z pobliskiego parkingu i krzyczał, że kierowca ma odjechać. Podobnego zdania była kobieta, w której obronie stanął kierowca. Nakłaniała pana Marcela do odjazdu, ale gdy ten odmawiał, to w głosie kobiety słychać było rosnące zdenerwowanie.
Komenda Stołeczna Policji oraz rzecznik MSWiA wydali oświadczenia ws. agresywnego cudzoziemca z ul. Krakowskiej w Warszawie.
Obrońca udał się dziś na jeden z komisariatów policji. Jak ustaliła "Wirtualna Polska", kierowca złożył zawiadomienie o groźbach wobec swojej osoby i możliwości popełnienia przestępstwa przez agresywnego cudzoziemca.
"Na tle rasowym czy narodowościowym"
Do sprawy odniósł się mec. Bartosz Lewandowski.
Nie dziwię się, że interweniujący Polak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na swoją szkodę. Zaraz człowiek stałby się podmiotem śledztwa speczespołów prokuratorskich do zwalczania „mowy nienawiści” czy uprzedzeń na tle rasowym czy narodowościowym
- czytamy we wpisie na portalu X. Mec. Lewandowski odnosi się do słów Waldemara Żurka, który mówił o grupie 100 prokuratorów, którzy mają ścigać za "mowę nienawiści".
xyz/źr. wPolityce za X, "WP"
