Przerażający wypadek w Bardzie. Ojciec i syn zginęli na miejscu
Przerażający wypadek w Bardzie. Ojciec i syn zginęli na miejscu

Kierowca SUVa wjechał z impetem w ojca i syna na jednej z ulicy w Bardzie. Niestety dorosły jak i dziecko, ponieśli śmierć na miejscu. Dziennikarz Marcin Torz przekazał, że: "kierowca mógł mieć atak padaczki"
Kierowca SUVa wjechał z impetem w ojca i syna na jednej z ulicy w Bardzie. Niestety dorosły jak i dziecko, ponieśli śmierć na miejscu. Dziennikarz Marcin Torz przekazał, że: „kierowca mógł mieć atak padaczki”.
Do makabrycznego wypadku doszło w Bardzie na Dolnym Śląsku. Policja przekazała, że 52-letnikierwoca Toyoty wjechał z dużą prędkością w 48-letniego ojca oraz jego 9-letniego syna. Ofiary znajdowały się na chodniku, ojciec widząc, że w ich kierunku pędzie SUV próbował odciągnąć dziecko na bok, niestety obaj zostali potrąceni. Toyota odbiła się od rogu budynku i uderzyła w samochód, który jechał po przeciwnym pasie. Niestety życia ojca i syna nie udało się uratować.
Kierowca SUVa został zbadany pod kątem obecności alkoholu, ale wynik był negatywny. Usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ale nie przyznał się do winy. W trakcie przesłuchania twierdził, że nic nie pamięta z wypadku. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
„Kierowca mógł mieć atak padaczki”
Dziennikarz Marcin Torz przekazał na portalu X: „Bardzo ważna informacja: kierowca mógł mieć atak padaczki”.
xyz/X
