Polska bezbronna wobec dronów przez kolejne lata? Opóźnienia dostawPolska bezbronna wobec dronów przez kolejne lata? Opóźnienia dostaw
Polska obrona powietrzna jest ciągle dziurawa i taką pozostanie jeszcze przez wiele miesięcy. Rażąca nieudolność kierownictwa MON wystawia bezpieczeństwo polskiego nieba na ciężką próbę. Nad naszym terytorium przelatują nie tylko dorny, ale i rakiety. Tymczasem kluczowy program amerykańskich aerostatów rozpoznawczych Barbara właśnie złapał blisko dwuletni poślizg. Zamiast szczelnej tarczy chroniącej przed prowokacjami ze wschodu, Polacy otrzymali od ekipy Donalda Tuska kolejne puste obietnice i urzędniczą bezradność.
Według ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej” opóźnienia w dostawie aerostatów Barbara wiążą się z rywalizacją firm QinetiQ i TCOM o polski kontrakt oraz problemami z produkcją sprzętu w Stanach Zjednoczonych.
Chodzi o 4 aerostaty, które Polska kupiła od USA w 2024 r. W odpowiedzi na pytania „DGP” Ministerstwo Obrony Narodowej podało, że informacje z aerostatów będą wykorzystywane „do identyfikacji pozytywnej obiektów nadlatujących w stronę polskiej granicy od wschodu i północnego wschodu”.
Czy nasz kraj jest bezpieczny? Żaryn: "To zły sygnał!"
Przetargowy chaos zamiast tarczy
Konflikt trwał miesiącami. We wrześniu 2025 roku zwycięzcą kontraktu na aerostaty okazał się TCOM. Konkurencyjna spółka QinetiQ złożyła jednak serię protestów. Rozpatrywanie ich trwało do sierpnia 2026 roku.
W tym czasie trwał spór między rywalizującymi o kontrakt firmami, który zakończył się dopiero w sierpniu 2026 roku, co sparaliżowało postępy w realizacji projektu. W efekcie polskie niebo pozostaje bez niezbędnego zabezpieczenia radarowego, a resort odsunął kluczowe dostawy na odległą przyszłość. Temu wszystkiemu biernie przyglądał się MON. Wbrew szumnym zapowiedziom o budowaniu Tarczy Wschód, Polska ciągle narażona jest na naruszenia naszej przestrzeni powietrznej, wobec której nie podejmuje się żadnych działań neutralizujących.
Tymczasem wszyscy pamiętamy, jak przed dwoma laty szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz obiecywał, że 2027 r. będzie przełomowy, jeśli chodzi o uruchomienie systemu wykrywającego naruszenia naszej przestrzeni powietrznej prze drony. Nic takie go się jednak nie stanie.
Obecnie MON przyznaje, że pierwsza Barbara dotrze za rok, a pełną gotowość operacyjną ma osiągnąć w I kwartale 2028 r.
- pisze „DGP”. Jak poinformował gazetę resort obrony, kolejne 3 aerostaty będą sukcesywnie dostarczane do końca III kwartału 2028 r., a gotowość całego systemu przewidziana jest na koniec 2028 r.
Uzbrojony dron przeleciał przez Polskę! Gdzie reakcja MON?
Miliardy na system, który może być przestarzały
Przed miesiącem były szef MON Mariusz Błaszczak celnie zauważył, że zagrożenie ze wschodu staje się coraz bardziej bezpośrednie, czego dowodem jest niedawne uderzenie rosyjskiego drona w odległości zaledwie jednego kilometra od polskiej granicy. Wróg stale modyfikuje swój arsenał i sięga po technologie, z którymi dotychczasowy sprzęt może sobie nie poradzić. Rosja zaczyna używać teraz dornów z napędem odrzutowym.
Były minister obrony narodowej odniósł się we wpisie w serwisie X do planów, zgodnie z którymi rząd zamierza przeznaczyć 15 miliardów złotych na system antydronowy SAN. Zasadne jest pytanie, czy rząd wyda te potężne środki w sposób racjonalny.
Były szef MON wskazał, że zagrożenie ewoluuje – rosyjskie drony Geran-5 to maszyny odrzutowe, charakteryzujące się większą prędkością i operowaniem na wyższych wysokościach niż standardowe bezzałogowce.
koal/źr. wPolityce.pl za DGP/X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
