Na Pl. Zbawiciela wróci tęcza. Za jedyne... 700 tys. zł
Na Pl. Zbawiciela stanie nowa tęcza. Za jedyne 700 tys. zł! Biedroń już się cieszy. Inicjatorem "Homogenerał" Linus Lewandowski

"Gotowi na remake tego zdjęcia? Tęcza wraca na Plac Zbawiciela!" - napisał na platformie X Robert Biedroń, współprzewodniczący Nowej Lewicy.
Na Plac Zbawiciela w Warszawie ma powrócić tęcza, która nieco ponad 10 lat temu wzbudzała liczne kontrowersje - była siedmiokrotnie podpalana, a ówczesne władze stolicy za każdym razem, z uporem godnym lepszej sprawy, naprawiały instalację, która doczekała się nawet ochrony. Nowa tęcza to jeden z projektów wybranych przez mieszkańców w głosowaniu w budżecie obywatelskim. Na powrót kontrowersyjnej instalacji już cieszy się europoseł Robert Biedroń. Przewidywany koszt to 700 tys. złotych, a inicjatorem jest Linus Lewandowski. Przypomnijmy, że mężczyzna jest liderem grupy „Homokomando”, a jeden z aktywistów oskarżył go o… molestowanie seksualne. To nie jedyna „ciekawa postać” zaangażowana we wspomniany projekt. Na stronie poświęconej „Nowej Tęczy” jako promotorka widnieje… „Babcia Kasia”.
Tęcza na Pl. Zbawiciela w latach 2011-2012 stała przed budynkiem Parlamentu Europejskiego w Brukseli, a następnie trafiła na warszawski Plac Zbawiciela. Instalacja artystyczna stworzona przez Julitę Wójcik budziła liczne kontrowersje. Została podpalona aż siedem razy, ówczesna prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiadała, że po każdym zniszczeniu tęcza będzie naprawiana, a instalacja doczekała się intensywnej ochrony. W sierpniu 2015 r. została zdemontowana i na Pl. Zbawiciela już nie powróciła. Wiele jednak wskazuje, że wróci, choć w nieco innej formie.
Gotowi na remake tego zdjęcia? 🤪 🌈 Tęcza wraca na Plac Zbawiciela!
— napisał na platformie X Robert Biedroń, współprzewodniczący Nowej Lewicy i europoseł, załączając fotografię pod pierwszą tęczą.
„Ustawmy Łuk LGBT+”
Dlaczego Robert Biedroń już szykuje się do nowego zdjęcia pod tęczą? W stolicy ogłoszono wczoraj projekty do realizacji z budżetu obywatelskiego, które warszawiacy wybrali w głosowaniu. Mieszkańcy wybierali spośród 1373 projektów poddanych pod głosowanie. Z puli miejskiej to 77 projektów, z dzielnicowej 415, a z lokalnej 838. Jednym z wyborów mieszkańców Warszawy w puli miejskiej była… nowa tęcza na Placu Zbawiciela.
Kwota przeznaczono w budżecie miasta na budżet obywatelski na rok 2026 wynosi ponad 120,9 mln zł.
Przewidywany koszt budowy nowej tęczy to 700 tys. złotych.
Warszawa jest dla wszystkich! Ustawmy Łuk LGBT+ na Placu Zbawiciela, i w czerwcu [2026 r. - przyp. red.] wywieśmy flagi tęczowe we wszystkich dzielnicach Warszawy
— czytamy na stronie Budżetu Obywatelskiego.
„Homogenerał” i „Babcia Kasia” wśród promotorów projektu
Twórcą projektu jest Linus Lewandowski. To twórca i lider grupy Homokomando, określający się m.in. jako „Homogenerał” i znany jest z… „seksskandalu” w tej organizacji. Jeden z byłych działaczy Homokomando, Cyryl Wilczyński, oskarżył Lewandowskiego o molestowanie. W styczniu tego roku, na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu do spraw Równouprawnienia Społeczności LGBT+ oświadczył, że przez trzy lata żył jako „osoba trans” i udzielał się w Homokomando i w tym okresie doświadczał molestowania ze strony lidera tej organizacji.
Lewandowski odpowiedział we wpisie na Facebooku, oskarżając o molestowanie… Wilczyńskiego. „Cyryl wielokrotnie dotykał mnie wbrew mojej woli” - napisał.
Z kolei w marcu tego roku „Homogenerał” wymachiwał w Sejmie zdjęciem Karola Nawrockiego - wówczas kandydata na prezydenta RP, a obecnie prezydenta elekta. Linus Lewandowski domagał się… więzienia dla Nawrockiego za to, że na jednej z konferencji wrzucił do niszczarki stronę „queerowego” komiksu z warszawskiego MSN.
Oprócz Lewandowskiego, projekt promuje także inna ciekawa postać. W zespole zaangażowanym w inicjatywę „Nowej Tęczy” zaprezentowanym na stronie widnieje także… „Babcia Kasia”, czyli Katarzyna Augustynek - wulgarna, agresywna prowokatorka, do której coraz trudniej przyznać się nawet Koalicji 13 Grudnia.
Kiedy na Placu Zbawiciela pojawi się tęcza za 700 tys. zł z budżetu obywatelskiego (tym razem ma być niezniszczalna), warszawiacy z całą pewnością zaczną więcej się uśmiechać.
CZYTAJ TAKŻE:
aja/bo.um.warszawa, PAP, X, nowatecza.pl
