Mieszkańcy przerażeni. Niedźwiedzie panoszą się po gminie!Mieszkańcy przerażeni. Niedźwiedzie panoszą się po gminie! Działania włodarzy "nie przynoszą niestety oczekiwanych rezultatów"

"W związku z zaobserwowaniem na terenie naszej Gminy aktywności niedźwiedzi Wójt Gminy Solina apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Ostatnie zgłoszenia, które wpłynęły do tutejszego Urzędu Gminy dotyczą miejscowości: Wołkowyja, Rybne" - czytamy w komunikacie gminy Solina na Facebooku
„W związku z zaobserwowaniem na terenie naszej Gminy aktywności niedźwiedzi Wójt Gminy Solina apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Ostatnie zgłoszenia, które wpłynęły do tutejszego Urzędu Gminy dotyczą miejscowości: Wołkowyja, Rybne” - czytamy w komunikacie gminy Solina na Facebooku.
Mieszkańcy gminy Solina w Bieszczadach żyją w strachu. Wszystko za sprawą niedźwiedzi, które przychodzą do miejscowości.
Po Internecie krąży nagranie, na którym widać jak matka wchodzi na posesję wraz z młodymi. Niedźwiedzie nie miały żadnych problemów, żeby pokonać bramę, chwilę później obeszły dom (szukając prawdopodobnie jedzenia), po czym wyszły z posesji (również przechodząc przez bramę) i udały się w dalszą podróż.
Czytaj także
Komunikat gminy Solina
W związku z zaobserwowaniem na terenie naszej Gminy aktywności niedźwiedzi Wójt Gminy Solina apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności. Ostatnie zgłoszenia, które wpłynęły do tutejszego Urzędu Gminy dotyczą miejscowości: Wołkowyja, Rybne. Zwierzęta widywane są o różnych porach dnia i nocy. Podejmowane przez Gminę możliwe i zgodne z prawem działania (monitorowanie, płoszenie, odstraszanie) nie przynoszą niestety oczekiwanych rezultatów
— czytamy w komunikacie gminy Solina zamieszczonym na Facebooku.
Konieczne jest zachowanie odpowiednich zasad: nie podchodzić, nie dokarmiać. Przypomina się również o obowiązku należytego zabezpieczania odpadów komunalnych oraz przestrzegania harmonogramu ich odbioru, aby nie potęgować zagrożenia
— dodały władze gminy.
Mieszkańcy się boją
Chodził pod drzwiami, gdzie ma dziecko, wózek. Różnie to się może zakończyć
— powiedział mieszaniec gminy w rozmowie z Polsatem News, informując, że zwierzę pojawiło się pod domem jego syna.
Strach jest. Jak ktoś ma małe dzieci, to strach z domu wyjść. U kolegi był niedźwiedź na ganku, u drugiego kolegi był, przez okienko do domku letniskowego wszedł
— wyjaśnił kolejny rozmówca Polsat News.
xyz/Polsat News/YT
