Znów chcieli wcisnąć Polakom migrantów? "To już klepnięte"Znów chcieli wcisnąć Polakom migrantów? "To już klepnięte". SG reaguje

Na terenie byłej kopalni „Krupiński” w Suszcu w woj. śląskim ma powstać zamknięty ośrodek dla cudzoziemców. Gniew mieszkańców narasta, a od władz i służb napływają sprzeczne informacje – jeśli w ogóle jakiekolwiek. „Niech wezmą sobie ich do Warszawy” – mówi jedna z mieszkanek 13-tysięcznej wiejskiej gminy. „Oni chcą to zrobić za naszymi plecami. To już jest klepnięte” – przekonują protestujący mieszkańcy w rozmowie z Onetem. Przeciwny ewentualnym planom budowy ośrodka dla cudzoziemców jest m.in. wójt Marian Pawlas.
Zlikwidowana w 2017 r. kopalnia „Krupiński” w Suszcu w swoich najlepszych latach zatrudniała ponad 5 tys. osób. Czy w jej miejsce powstanie ośrodek dla cudzoziemców? Teren należy obecnie do Skarbu Państwa, a zarządzająca nim Spółka Restrukturyzacji Kopalń, od kilku lat – póki co bezskutecznie – stara się o sprzedaż. Mieszkańcom 13-tysięcznej gminy sen z powiek spędza możliwość utworzenia tam ośrodka dla uchodźców i migrantów, tutaj określanych po prostu jako cudzoziemcy.
Ośrodek na terenie byłej kopalni?
Najpierw, w lipcu 2026 r., pojawiło się oficjalne zapytanie śląskiego oddziału Straży Granicznej dotyczące możliwości zagospodarowania nieruchomości po byłej kopalni "Krupiński" w Suszcu. W piśmie skierowanym do wójta Mariana Pawlasa jest informacja, że planowana inwestycja dotyczy budynków administracji i garaży w celu "regulacji procesu migracji cudzoziemców przez Straż Graniczną"
- czytamy w Onecie.
Dziś cała gmina mówi już tylko o tym, a w Suszcu rozpoczynają się protesty. Niedawno sytuację próbował łagodzić gen. bryg. SG Andrzej Jakubaszek, który wystosował do wójta pismo z informacją, że Straż Graniczna nigdy nie planowała i nie planuje utworzenia tam "ośrodków dla uchodźców" czy "mieszkań socjalnych dla uchodźców", zresztą tworzenie czy prowadzenie tego typu placówek nie mieści się w zakresie właściwości tej służby.
Oburzeni mieszkańcy szybko wyłapują, że funkcjonariusze Straży Granicznej nie posługują się określeniami "uchodźca" lub "imigrant", ale "cudzoziemiec". I jeśli cokolwiek ma powstać w ich gminie, to będzie to zamknięty ośrodek dla cudzoziemców, który mieści się już w zakresie właściwości Straży Granicznej
- czytamy dalej.
"To już jest klepnięte"
W gminie Rudziczka przedwczoraj miało odbyć się w OSP spotkanie mieszkańców. Protestujący zbierali przepisy przeciwko budowie ośrodka. Wywieszono także banery: "Nie dla ośrodka dla nielegalnych uchodźców!"
Oni chcą to zrobić za naszymi plecami. To już jest klepnięte
- przekonują mieszkańcy.
Spotkanie odbyło się o godzinie 18:00 w poniedziałek 26 października.
Byliśmy w SRK [Spółka Restrukturyzacji Kopalń] w zeszłym tygodniu. Wszyscy trzymają język za zębami. Coś jest na rzeczy, ale prezes milczy. Do 9 października nie miałem oficjalnej wiedzy, że starostwo prowadzi w tej sprawie jakąkolwiek wymianę pism. Zapewniano nas, że chodzi o zapytanie dotyczące budynków administracyjnych
- zwrócił uwagę wójt Marian Pawlas.
Atmosfera w sali była dość nerwowa. Mieszkańcy przywoływali relacje krewnych pracujących w krajach Europy Zachodniej borykających się z napływem migrantów.
Pojawia się także wątek agencji pracy tymczasowej, które lokują cudzoziemców w prywatnych kwaterach w rejonie pobliskich Żor.— My nie mówimy o ludziach, którzy przyjeżdżają tu uczciwie pracować w fabrykach w strefie ekonomicznej czy w pieczarkarniach — argumentuje jeden z mieszkańców. — Mówimy o obiekcie zamkniętym, do którego trafiają osoby zatrzymane na nielegalnym przekroczeniu granicy, przeznaczone do przymusowej deportacji. Państwo próbuje rozwiązać swój problem logistyczny na naszym podwórku
- wskazuje Onet.
Jeden z uczestników spotkania rzuca:
Jak będą budować, to się im to spali i tyle.
Czym jest ośrodek dla cudzoziemców?
Dodajmy, że nie jest to już pierwsza próba budowy w tym województwie zamkniętego ośrodka dla cudzoziemców. Tego typu placówek mamy w Polsce w sumie sześć. Trafiają do nich osoby oczekujące na wyjaśnienie kwestii procedur granicznych, a charakter takich ośrodków przypomina więzienie. Nadzór nad przebywającymi tam ludźmi sprawuje SG, a placówki zabezpieczone są ogrodzeniami.
Wcześniejsze plany, na początku 2025 r., zablokowały protesty mieszkańców okolicznych gmin.
Czego się boimy? Mamy córki, wnuczki. Myśli pan, że będzie zamknięty ośrodek? (…) Mamy obok strefę ekonomiczną w Żorach. Tam już pracuje dużo migrantów. Niedaleko zakładów są place zabaw dla dzieci. Policja często musi interweniować, bo oni zaczepiają nieletnie dziewczynki (…) — Mamy tutaj ogromny zakład. Pracują Wietnamczycy, Tajowie, Indonezyjczycy, Filipińczycy. Spotykam ich w sklepie, rozmawiamy i śmiejemy się razem. Ale oni przyjeżdżają tu w konkretnym celu — pracować. Nie są hałaśliwi, nie są problematyczni. Jeżeli o mnie chodzi, nie spotkałem się przez cztery lata z żadnym problemem
- mówią mieszkańcy. Na jutro na godzinę 16 zwołano demonstrację na granicy spornego terenu. Gen. Andrzej Jakubaszek zobowiązał się sporządzić pisemną deklarację o rezygnacji Straży Granicznej z inwestycji na terenie gminy Suszec. Jak tłumaczył, wszystko i tak było w sferze ewentualnych planów zagospodarowania terenu po kopalni, a decyzja o budowie nie zapadła.
aja/źr. wPolityce.pl, za: Onet
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
