Mieli wyrzucić prokuratora z pędzącego pociągu. Zlecenie dla kiboli?Mieli wyrzucić prokuratora z pędzącego pociągu. Gangsterzy zlecili zamach kibolom Ruchu?

Życie prokuratora Konrada Rogowskiego miało znaleźć się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, gangsterzy związani z tzw. mafią śmieciową mieli zaplanować zamach na śledczego, który od lat prowadził sprawy dotyczące nielegalnych odpadów. Według ustaleń śledczych do ataku chciano wykorzystać kiboli Ruchu Chorzów. Plan był makabryczny: prokurator miał zostać wypchnięty z jadącego pociągu.
Najpierw kompromitacja, potem „eliminacja”
Konrad Rogowski z Prokuratury Regionalnej w Katowicach przez kilka lat zajmował się sprawami związanymi z tzw. mafią śmieciową na Górnym Śląsku. Jego działalność miała najwyraźniej mocno zaszkodzić interesom ludzi stojących za procederem.
Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, początkowo gangsterzy mieli próbować pozbyć się niewygodnego prokuratora posuwając się do prowokacji i fałszywego oskarżenie. Plan zakładał przelanie na jego konto dużej sumy pieniędzy, a następnie rozpowszechnienie informacji, że śledczy przyjął łapówkę.
Ten scenariusz nie doszedł jednak do skutku. Według ustaleń gazety wówczas miała pojawić się znacznie bardziej brutalna koncepcja — fizyczne „wyeliminowanie” prokuratora.
Kibole mieli zaatakować w pociągu
Z zeznań skruszonego członka grupy przestępczej miało wynikać, że na Konrada Rogowskiego planowano zamach. Wykonawcami mieli zostać kibole Ruchu Chorzów.
Gangsterzy wiedzieli, że prokurator regularnie dojeżdża pociągiem do pracy w Katowicach. Według ustaleń „Gazety Wyborczej” plan zakładał, że podczas jednej z podróży napastnicy zaatakują Rogowskiego i wypchną go z jadącego wagonu.
Do zamachu ostatecznie nie doszło. Jeden z członków grupy przestępczej miał bowiem poinformować policję o przygotowywanym ataku.
Śledztwo umorzono
Sprawa planowanego zamachu była badana przez śledczych, jednak postępowanie zostało ostatecznie umorzone z powodu braku wystarczających dowodów.
Konrad Rogowski nie pracuje już w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach. Prokurator zakończył służbę i przeszedł na emeryturę.
sx/GW/dziennik.pl
