Lekarz z Braniewa pod lupąLekarz z Braniewa pod lupą. W dokumentach nawet... 1000 godzin pracy miesięcznie

Nowe władze Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie zawiadomiły prokuraturę o możliwości działania na szkodę placówki przez jednego z byłych lekarzy. Sprawa dotyczy rozliczeń czasu pracy i wynagrodzenia medyka, którego ostatnia faktura została wystawiona w lipcu 2025 roku.
„Jak się okazuje, jeden z lekarzy w Braniewie pracował… 72 godziny na dobę” - podaje portal olsztyn.com.pl.
Nowe władze Powiatowego Centrum Medycznego w Braniewie zawiadomiły prokuraturę o możliwości działania na szkodę placówki przez jednego z byłych lekarzy. Sprawa dotyczy rozliczeń czasu pracy i wynagrodzenia medyka, którego ostatnia faktura została wystawiona w lipcu 2025 roku.
Jak poinformował starosta braniewski Leszek Dziąg, pierwsze wątpliwości dotyczące transparentności działalności lekarza pojawiły się już w czerwcu 2024 roku, po analizie sprawozdania przedstawionego przez ówczesne kierownictwo szpitala. Po zmianach we władzach powiatu oraz powołaniu w grudniu 2024 roku nowej rady nadzorczej i zarządu placówki rozpoczęto szczegółową kontrolę dokumentacji, w tym rozliczeń lekarzy.
Z dokumentów wynikało, że jeden z medyków miał wykazywać ponad 1000 godzin pracy miesięcznie, choć miesiąc liczy maksymalnie 744 godziny. W niektórych dniach ewidencja wskazywała 48, 62 lub nawet 72 godziny pracy. Według obecnej prezes Powiatowego Centrum Medycznego Agnieszki Grzelak dokumentacja wskazywała również, że lekarz jednocześnie pełnił dyżury w zespole ratownictwa medycznego oraz zabezpieczał oddział chirurgii lub świadczył usługi w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, pobierając wynagrodzenie z dwóch lub trzech źródeł jednocześnie.
Jak przekazała Grzelak, z wystawionych przez lekarza faktur wynikała łączna kwota 1 772 879,50 zł. Zastrzegła jednak, że szpital nie przesądza, czy wszystkie wykazane godziny zostały faktycznie przepracowane ani czy wszystkie rozliczenia były nieprawidłowe.
Dla mnie to było wprost dojenie szpitala
— mówił Interii starosta braniewski.
Po rozpoczęciu kontroli lekarz złożył wypowiedzenie. Powiatowe Centrum Medyczne zawiadomiło prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Jak podała Interia, śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Elblągu, która wszczęła postępowanie 2 marca. Dotychczas nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Sprawa braniewskiego lekarza zyskała rozgłos po medialnych doniesieniach o kontrowersjach wokół rozliczeń lekarzy w Szpitalu Południowym w Warszawie, które zwróciły uwagę mediów na podobne przypadki w innych placówkach.
kk/olsztyn.com.pl
