Jest decyzja sądu ws. ukraińskiego mordercy! Jest decyzja sądu ws. ukraińskiego mordercy!

mid-26926262.webp
PAP/Piotr Polak / Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o zabójstwo na terenie klasztoru w Jarosławiu
FacebookTwitter

Sąd Rejonowy w Jarosławiu aresztował na trzy miesiące 31-letniego Ihora M., podejrzanego o atak na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek. Ze względu na stan zdrowia podejrzanego areszt ma być wykonywany w warunkach szpitalnych – poinformowała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Sąd uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu i zastosował areszt do 23 grudnia 2026 r. Ihora M. nie doprowadzono na posiedzenie z uwagi na jego stan zdrowia.

– powiedziała podczas briefingu Harasz-Wołoszyn.

W orzeczeniu sądu znajduje się wskazanie, iż ten środek w postaci tymczasowego aresztowania winien być stosowany w warunkach szpitalnych.

– powiedziała podczas briefingu Harasz-Wołoszyn.

Podejrzany ma trafić do placówki medycznej dysponującej oddziałem o wzmocnionym zabezpieczeniu. Prokuratura nie podaje, gdzie będzie przebywał.

Zabójstwo 

W czwartek przed południem Ihor M. wszedł na teren klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Z klasztornej kuchni zabrał nóż, którym zaatakował pięć osób: czterech mężczyzn i kobietę. Ksiądz, który próbował go powstrzymać, zmarł.

Dwie osoby w stanie ciężkim przebywają w szpitalu w Jarosławiu. Według informacji przekazanych przez prokuratorkę ich stan od piątku się nie pogorszył. Ranna kobieta przebywa w szpitalu w Przeworsku. Piąta z zaatakowanych osób opuściła szpital w Przemyślu w czwartek wieczorem.

W piątek prokuratura sformułowała wobec Ihora M. zarzuty zabójstwa, usiłowania zabójstwa oraz spowodowania ciężkich obrażeń ciała. Nie mogła jednak ogłosić ich podejrzanemu ani go przesłuchać. Biegli psychiatrzy stwierdzili u niego „ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne”.

Harasz-Wołoszyn zastrzegła, że dotychczasowa opinia biegłych nie rozstrzyga o poczytalności podejrzanego w chwili ataku. Ta kwestia ma być oceniona w kolejnej opinii, po zebraniu materiału dowodowego i przeprowadzeniu czynności z jego udziałem. Motyw działania Ihora M. pozostaje nieznany.

Co wiadomo? 

Według ustaleń prokuratury mężczyzna wjechał do Polski z Niemiec w nocy 23 września przez przejście w Świecku. Zamierzał przekroczyć granicę z Ukrainą w Korczowej. Jego samochód nie miał jednak obowiązkowego ubezpieczenia OC. Ihor M. zostawił go w Korczowej, a do Jarosławia został podwieziony prywatnym samochodem przez przypadkowe osoby. Auto poddano oględzinom i zabezpieczono na potrzeby śledztwa. Prokuratura nie ma informacji, by osoby, które przewiozły podejrzanego, zostały już przesłuchane.

Śledczy przesłuchali funkcjonariuszy Straży Granicznej, którzy mieli kontakt z Ihorem M., oraz bezpośrednich świadków ataku i osoby poszkodowane, których stan zdrowia pozwalał na przesłuchanie. Nadal gromadzą dowody. Jak przekazała Harasz-Wołoszyn, sąd przy rozstrzyganiu wniosku o areszt uwzględnił między innymi grożącą podejrzanemu karę dożywotniego pozbawienia wolności.

Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu. Najprawdopodobniej w poniedziałek zapadnie decyzja, czy przejmie je Prokuratura Okręgowa w Przemyślu.

as/źr. wPolityce.pl za PAP

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.