Bartłomiej Obajtek odpowiada na ruch LP. W tle zawiadomienie
Bartłomiej Obajtek odpowiada na ruch nowego szefa Lasów Państwowych. W tle zawiadomienie. "Charakter politycznej zemsty"

"Nabycie nieruchomości odbyło się na takich samych ustawowych zasadach jak sprzedaż ponad 40 tysięcy innych tego typu nieruchomości".
Dyrektor generalny Lasów Państwowych Witold Koss skierował do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez trzy osoby pełniące do niedawna funkcje kierownicze w Lasach Państwowych. Wcześniej takie zawiadomienie zapowiadało Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Chodzi m.in. o Bartłomieja Obajtka, odwołanego w ostatnich dniach dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, a prywatnie brata Daniela Obajtka - prezesa koncernu PKN Orlen. „Nabycie nieruchomości odbyło się na takich samych ustawowych zasadach jak sprzedaż ponad 40 tysięcy innych tego typu nieruchomości w ostatnich 30 latach funkcjonowania Lasów Państwowych” - podkreślił w oświadczeniu Bartłomiej Obajtek.
Zawiadomienie do prokuratury
Dyrektor generalny Lasów Państwowych Witold Koss skierował do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez trzy osoby pełniące do niedawna funkcje kierownicze w Lasach Państwowych. Chodzi o Józefa Kubicę, byłego dyrektora generalnego LP, Bartłomieja Obajtka, byłego dyrektora regionalnej dyrekcji w Gdańsku oraz Jana Borkowskiego, byłego nadleśniczego Nadleśnictwa Gdańsk
— przekazała w przesłanym komunikacie Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych. W informacji podkreślono, że „zawiadomienie jest efektem trwającego audytu, zarządzonego przez obecnego dyrektora generalnego Lasów Państwowych”.
Dotyczy ono wystawienia na sprzedaż trzech lokali mieszkalnych w atrakcyjnej lokalizacji w Gdyni. Mieszkania należą do Lasów Państwowych, a przeznaczenie na sprzedaż umożliwia ich wykup z dużą bonifikatą aktualnym najemcom, byłym i obecnym pracownikom Lasów Państwowych. Jednym z najemców jest Bartłomiej Obajtek. Sprawa dotyczy przekroczenia uprawnień i narażenia Lasów Państwowych na powstanie szkody majątkowej wielkich rozmiarów, w kwocie ponad 2 300 000 złotych. Taką łączną wartość mają wszystkie nieruchomości
— podano w komunikacie.
Jak przekazano, jedno z mieszkań zakupił niedawno, zawierając umowę przedwstępną, Bartłomiej Obajtek.
W tej sprawie odrębne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do gdańskiej prokuratury złożyło już Ministerstwo Klimatu i Środowiska
— informuje Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych.
Reforma polityki mieszkaniowej oraz zasad zbywania lokali mieszkalnych należących do LP jest jednym z priorytetów nowego kierownictwa Lasów Państwowych
— napisano w komunikacie.
Jest odpowiedź Obajtka
Na te zarzuty Bartłomiej Obajtek odpowiedział w oświadczeniu, nadesłanym m.in. do naszej redakcji.
Cała procedura nabycia przeze mnie nieruchomości jest zgodna z obowiązującym prawem i przepisami Lasów Państwowych. Przyznana wysokość bonifikaty wynika wprost z Ustawy o lasach - jestem pracownikiem przedsiębiorstwa od 22 lat, a od 11 wynajmowałem tę nieruchomość. Przygotowanie do sprzedaży trwało 6 lat i wymagało przejścia wielu skomplikowanych procedur i uzyskaniu wszystkich wymaganych prawem zgód
— podkreślił b. dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku.
Nabycie nieruchomości odbyło się na takich samych ustawowych zasadach jak sprzedaż ponad 40 tysięcy innych tego typu nieruchomości w ostatnich 30 latach funkcjonowania Lasów Państwowych - w tym także sprzedaż nowemu Dyrektorowi Generalnemu Lasów Państwowych za 100 tysięcy złotych nieruchomości wartej 2 miliony
— czytamy w oświadczeniu.
Informuję przy tym, że wydany przez Minister Środowiska zakaz zarządzania majątkiem Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych nie obejmuje nieruchomości należących do nadleśnictwa - te stanowią bowiem odrębny majątek. Dokonanie sprzedaży nieruchomości będącego majątkiem nadleśnictwa nie złamało więc ministerialnego zakazu, a decyzja o ukaraniu nadleśniczego i jego zwolnieniu ma charakter politycznej zemsty i świadczy o braku znajomości przez panią minister podstawowych regulacji prawnych w zakresie leśnictwa
— oświadczył Bartłomiej Obajtek.
CZYTAJ TAKŻE:
olnk/PAP/wPolityce.pl
