„Spółka neurochirurgów ‘nieoficjalnie’ opłacała pielęgniarki za pracę w sali operacyjnej. Aparat rentgenowski, którym wykonywano zabiegi, nie był dopuszczony do użytku w sali operacyjnej szpitala” - pisze dziś Wirtualna Polska, kontynuując temat nieprawidłowości w szpitalu w Mogilnie.
Wczoraj portal WP.pl poinformował, że spółka neurochirurgów działająca na terenie kilku województw mogła wystawiać rachunki szpitalom na 26 tys. zł za godzinę i ponad 300 tys. zł dniówki. Jednym ze szpitali, który wszedł we współpracę ze spółką neurochirurgów, jest szpital w Mogilnie w woj. kujawsko-pomorskim.
Jak pisze portal, w zabiegach wykonywanych przez spółkę neurochirurgów w szpitalu w Mogilnie, miały uczestniczyć dyżurujące w danym dniu pielęgniarki.
Instrumentariuszki nie zaprzeczają
Instrumentariuszki miały dostawać dodatkowo od 300 do 450 zł miesięcznie. W rozmowie z WP nie chcą tego potwierdzić, ale też nie zaprzeczają.
Szefowa bloku operacyjnego rozłącza się, gdy informujemy o wiadomościach, jakie poznaliśmy
— opisuje portal.
Ponieważ placówka nie chciała angażować dodatkowych osób, w zabiegach miały uczestniczyć te pielęgniarki, które były w tych dniach na dyżurze. To oznaczało dla nich dodatkowe obowiązki, więc nie były chętne do współpracy
— relacjonował, cytowany przez WP lekarz podczas procesu ze szpitalem.
Wirtualna Polska podaje również, że wiele wykonywanych zabiegów odbywało się bez wcześniejszego uzyskania wyników badań laboratoryjnych.
W dodatku przy użyciu aparatu rentgenowskiego, który nie był dopuszczony do użytku w sali operacyjnej szpitala
— podaje WP.pl.
Czytaj także
PAP/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/764373-pielegniarki-w-centrum-afery-nowe-ustalenia-ws-neurochirurgow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.