Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył na 76‑letnią lekarz dentystę karę finansową w wysokości 200 tys. zł za świadczenie usług medycznych w okresie pandemii. Dramat pani Wiesławy Kilanowskiej-Puto opisał portal Zero.pl. „NFZ twierdzi, że lekarka ma dług, bo… przyjęła wówczas za mało pacjentów” – czytamy.
76‑letnia stomatolożka z Braniewa została poproszona przez urzędników, by w pandemii COVID‑19 utrzymać gabinet przy ul. Elbląskiej otwarty. NFZ wypłacał wtedy 1/12 rocznego kontraktu miesięcznie, niezależnie od liczby pacjentów.
Po dziewięciu miesiącach Ministerstwo Zdrowia zmieniło swoje stanowisko i ogłosiło jednak, że te środki trzeba rozliczyć według faktycznej liczby wizyt, bez uwzględnienia kosztów prowadzenia gabinetu.
„Myślałam, że nie tak skończę swoją karierę”
Pięć lat później NFZ zaczął potrącać lekarce 100 proc. bieżących wypłat, zostawiając ją bez środków na pracę. Teraz mieszkańcy Braniewa organizują zbiórkę, bo przez pół wieku dentystka leczyła pacjentów wyłącznie w ramach publicznej opieki zdrowotnej.
Przepraszam, po prostu myślałam, że nie tak skończę swoją karierę zawodową. NFZ nam płacił 1/12 za każdy miesiąc kontraktu i potem okazało się, że oni to traktują jako pożyczkę, że musimy zwrócić albo odpracować w tych naszych procedurach odpowiednią ilość punktów. Nie byłyśmy w stanie, bo okres ostry pandemii minął, ale ona cały czas trwała i wiadomo, że przychodziło bardzo mało pacjentów, bo to każdy się bał infekcji po prostu. I okazało się, że my musimy to zwrócić z ponadwykonań, a tu nawet wykonań nie było wykonanych w 100 proc., a co dopiero ponad wykonań
— tłumaczy ze łzami w oczach dentystka – pani Wiesława Kilanowska-Puto, która została ukarana przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
Napisałam protest, że pracowałam, nie było żadnej odpowiedzi. Jeszcze raz napisałam, to mi łaskawie powiedzieli, że mogą mi to rozłożyć na raty
— dodała.
„Zawsze najważniejszy jest pacjent”
Portal zapytał również czekających pacjentów, czy wiedzą, że gabinet – jeden z dwóch w okolicy, gdzie zęby można wyleczyć na NFZ – ma poważne problemy finansowe.
To jest chamstwo
— podkreśliła jedna z kobiet w poczekalni.
Tu zawsze człowiek bez kolejki wchodzi, jeżeli z bólem. Zawsze najważniejszy jest pacjent
— wskazała.
Wydają pieniądze nie tam, gdzie powinni. Trochę oglądam telewizję, to słyszę, co się dzieje
— dodała inna kobieta.
Czytaj także
Zero.pl/X/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/764268-dramat-76letniej-dentystki-z-braniewa-to-jest-chamstwo
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.