Pan Grzegorz skończył z rozciętą szyją, dwie godziny spędził w szpitalu na zszywaniu rany i prawdopodobnie ma uszkodzony kręgosłup — mimo to podejrzany cudzoziemiec został zwolniony, a jego czyn został zakwalifikowany jako „lekki uszczerbek na zdrowiu”. Jak atak migranta z Afryki na Polaka wyglądał z jego perspektywy? Mężczyzna opowiedział o tym Telewizji wPolsce24.
Pan Grzegorz w rozmowie z reporterem Telewizji wPolsce24 Rafałem Jarząbkiem wskazał, że „nawiązała się sprzeczka, w wyniku której obaj wymienili się kilkoma zdaniami”.
Po czym po chwili ten człowiek po prostu odszedł, oddalił się do innego miejsca w tym pubie
— wskazał Polak.
„Poczułem mocne uderzenie”
Przyznał, że „obserwując, co robi, zauważył, że wraca z powrotem do niego, trzymając w ręku piwo w półlitrowej szklance”.
Podszedł do mnie i z agresją taką, jaką też wyrażał poprzednio, zapytał się, czy mam problem. Krótko odpowiadając, że on ma problem. Chciałem uniknąć dalszej interakcji, po czym lekko odwróciłem się od niego i poczułem mocne uderzenie w tył głowy, schyliłem się, łapiąc się za tył głowy
— relacjonował pan Grzegorz.
Kolejny cios od migranta
Jak wyjaśnił, gdy chciał się oddalić z tamtego miejsca, poczuł jeszcze jedno uderzenie.
Oddalając się od niego zobaczyłem, że te ręce wszystko mam mokre. Puściłem ręce, zobaczyłem kałuże krwi pod sobą. W tym czasie widziałem, że już tego człowieka tam na miejscu nie było
— podkreślił.
Byli tylko moi znajomi, którzy od razu zajęli się mną i i tą raną. W wyniku tego uderzenia została mi rozcięta głowa. W rozmowie z jednym z chirurgów na SOR-ze dowiedziałem się, że tak jak długo pracuje ten chirurg, czyli 20 lat, tak głębokiej rany, rozległej rany w głowie tej części głowy nie widział
— wyznał pan Grzegorz.
Czytaj także
Telewizja wPolsce24/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/761794-wstrzasajaca-relacja-p-grzegorza-to-on-padl-ofiara-migranta
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.