Rząd oszczędza na zdrowiu, niedofinansowane szpitale wyciągają więc ręce po pieniądze do pacjentów. Coraz więcej publicznych placówek wprowadza płatne badania i zabiegi. Kolejki „na NFZ” są tak długie, że coraz więcej Polaków musi płacić, żeby żyć. To nic innego, tylko prywatyzacja służby zdrowia.
Po zmianach wprowadzonych przez Narodowy Fundusz Zdrowia od 1 kwietnia 2026 r. kolejne publiczne placówki zaczęły uruchamiać odpłatne badania diagnostyczne. Ten nowy model codziennego funkcjonowania ochrony zdrowia widać jak na dłoni na przykładzie gastroskopii i kolonoskopii. Jeszcze kilka lat temu komercyjne badanie tego typu w publicznym szpitalu były rzadkością. Dziś stają się standardem.
Początek większego procesu
Pacjent może dostać termin nawet w kilka dni, ale pod warunkiem, że zapłaci od kilkuset do ponad 2 tys. zł. Lekarze ostrzegają, że to dopiero początek większego procesu. Jeśli trend się utrzyma, podobny model może objąć także tomografię komputerową i rezonans magnetyczny.
Na czym polegają nowe zasady NFZ?
NFZ ograniczył finansowanie. Szpitale zaczęły szukać pieniędzy gdzie indziej Od 1 kwietnia 2026 r. NFZ ograniczył finansowanie tzw. nadwykonań, czyli świadczeń wykonywanych ponad zakontraktowany limit.
Nowe zasady oznaczają, że:
• za gastroskopię i kolonoskopię ponad limit NFZ płaci tylko 60 proc. stawki,
• za tomografię komputerową i rezonans magnetyczny – jedynie 50 proc.,
• rozliczenia odbywają się dopiero po zakończeniu roku.
W praktyce szpitale coraz częściej nie mają interesu w wykonywaniu dodatkowych badań w ramach NFZ. Efekt jest łatwy do przewidzenia: kolejki rosną, a pacjenci słyszą o terminach przesuwanych nawet na 2027 rok.
90 proc. szpitali ze stratą
Według Związku Powiatów Polskich aż 90 proc. szpitali może zakończyć 2026 r. ze stratą. Dyrektorzy placówek zaczęli więc rozwijać komercyjne usługi diagnostyczne, które pozwalają szybko zasilić budżety.
Publiczny szpital, prywatny cennik
Najbardziej widoczny trend dotyczy właśnie badań endoskopowych. Publiczne SPZOZ-y zaczęły masowo otwierać komercyjne pracownie gastroskopii i kolonoskopii.
Badania wykonywane są poza kolejką NFZ, często bez skierowania i z możliwością sedacji lub znieczulenia ogólnego. Placówki reklamują krótkie terminy i komfortowe warunki diagnostyki.
Najgłośniejszym przykładem jest SPZOZ w Lubartowie, który w kwietniu uruchomił nowoczesną pracownię endoskopową działającą komercyjnie. Pacjenci chwalą brak kolejek i szybki dostęp do badań.
Podobne rozwiązania wdrożyły już m.in.:
• Milicz,
• Tychy,
• Kraków (Szpital Rydygiera),
• Poznań (Wielkopolskie Centrum Onkologii),
• Tarnów,
• Puszczykowo,
• Środa Wielkopolska,
• Płock.
Eksperci ostrzegają, że gastroskopia i kolonoskopia to jedynie początek. W kolejnych miesiącach podobny model może rozszerzyć się na inne kosztowne badania diagnostyczne.
Ile kosztuje „szybki termin” w państwowym szpitalu?
Cenniki pokazują skalę zmian. Za gastroskopię lub kolonoskopię wykonywaną komercyjnie w publicznej placówce trzeba zapłacić od kilkuset do nawet ponad dwóch tysięcy złotych.
SPZOZ Lubartów
• gastroskopia diagnostyczna – 320 zł,
• gastroskopia z biopsją – do 500 zł,
• kolonoskopia diagnostyczna – 600 zł,
• kolonoskopia z polipektomią – 1400 zł.
Szpital Miejski w Tychach • gastroskopia w znieczuleniu ogólnym – 950 zł,
• kolonoskopia – 900 zł,
• kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym – 1250 zł,
• kolonoskopia z polipektomią – 1800 zł,
• pakiet gastroskopia + kolonoskopia w narkozie – 2100 zł.
Wielospecjalistyczny Szpital w Miliczu • gastroskopia – od 400 zł,
• kolonoskopia diagnostyczna – 890 zł,
• kolonoskopia z polipektomią – 1390 zł.
Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu • gastroskopia diagnostyczna – 305 zł,
• gastroskopia z biopsją – 520 zł,
• kolonoskopia diagnostyczna – 950 zł.
Szpital Wojewódzki im. św. Łukasza w Tarnowie • gastroskopia – od 490 zł,
• kolonoskopia z sedacją – 650 zł,
• kolonoskopia z biopsją lub polipektomią – 700 zł plus koszty histopatologii.
Szpital Powiatowy w Puszczykowie • gastroskopia diagnostyczna z testem ureazowym – 300 zł,
• kolonoskopia – 700 zł,
• kolonoskopia w znieczuleniu ogólnym – 1000 zł,
• kolonoskopia z polipektomią – 1100 zł,
• kolonoskopia z polipektomią w znieczuleniu ogólnym – 1300 zł.
Szpital Średzki Serca Jezusowego w Środzie Wielkopolskiej • gastroskopia z testem ureazowym – 300 zł,
• gastroskopia z premedykacją – 350 zł,
• kolonoskopia diagnostyczna – 650 zł,
• kolonoskopia z polipektomią – 850 zł,
• znieczulenie anestezjologiczne – 200 zł.
Płocki Zakład Opieki Zdrowotnej
• gastrofiberskopia – 450 zł • gastrofiberskopia z testem ureazowym – 500 zł • gastrofiberskopia z biopsją - 600 zł • kolonoskopia - 650 zł • kolonoskopia z biopsją – 900 zł • kolonoskopia z polipektomią – 1700 zł
Naczelna Izba Lekarska: to „cicha prywatyzacja”
Samorząd lekarski alarmuje, że publiczne szpitale zaczynają działać w modelu hybrydowym: część świadczeń wykonują w ramach NFZ, a równolegle rozwijają coraz większy segment usług komercyjnych.
To rodzi coraz więcej pytań:
• czy publiczny szpital powinien zarabiać na płatnych badaniach?
• czy sprzęt i personel finansowane z pieniędzy podatników nie będą stopniowo przesuwane do usług komercyjnych?
• czy pacjent bez pieniędzy zostanie skazany na wielomiesięczne oczekiwanie?
Rząd Donalda Tuska przekonuje, że świadczenia NFZ nadal mają pierwszeństwo. W praktyce jednak coraz więcej pacjentów słyszy prosty komunikat: na NFZ trzeba czekać miesiącami, prywatnie można wejść niemal od ręki.
To dopiero początek zmian
Dyrektorzy szpitali otwarcie przyznają, że komercyjne badania stały się sposobem na ratowanie budżetów. W warunkach ograniczonego finansowania z NFZ odpłatna diagnostyka daje szybki dopływ gotówki i pozwala utrzymać personel oraz sprzęt.
Eksperci rynku ochrony zdrowia przewidują, że jeszcze w 2026 r. do trendu dołączą kolejne szpitale powiatowe i wojewódzkie.
Czytaj także
łw/wPolityce.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/760702-tak-po-cichu-prywatyzuja-sluzbe-zdrowia-mamy-liste-i-ceny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.