Silny wiatr, ekstremalne warunki pogodowe i ogromny pożar w Puszczy Solskiej zmuszają służby do nieustannej walki z żywiołem. Na miejscu pracują setki strażaków i policjantów, wspieranych przez śmigłowce wykonujące dziesiątki zrzutów wody, a sytuacja – choć terytorialnie opanowana – wciąż pozostaje bardzo poważna.
Pożar w lasach w pow. biłgorajskim
Pożar w lasach w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie wybuchł wczoraj w godzinach popołudniowych na terenie Puszczy Solskiej, obszaru na którym znajduje się szereg form ochrony przyrody jak rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody czy ochrona gatunkowa roślin i zwierząt.
Ponadto wczoraj wieczorem podczas akcji gaśniczej w pow. biłgorajskim rozbił się samolot gaśniczy, tzw. dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie. W wypadku zginął pilot maszyny.
Czytaj także
Czynności wyjaśniające przyczynę katastrofy
Szef KGP gen. insp. Marek Boroń podczas dzisiejszego sztabu kryzysowego w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa w Warszawie, w którym uczestniczył premier Donald Tusk, podkreślił, że funkcjonariusze rozpoczęli czynności pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu, wspólnie z Państwową Komisją Wypadków Lotniczych.
Zapewnił, że do czynności wyznaczono wyspecjalizowanych w ustalaniu przyczyn katastrofy funkcjonariuszy.
Zrzuty ze zbiornika typu „Bambi Bucket”
Szef KGP poinformował również, że do działań związanych z pożarem lasu w Puszczy Solskiej skierowano ponad 100 policjantów. Dodał, że na miejscu od rana pracuje policyjny śmigłowiec Black Hawk. Poza tym w akcji gaśniczej bierze udział kilkuset strażaków. Od rana wspiera ich także 70 żołnierzy z 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej z pododdziałów z Zamościa i Kraśnika. Zajmują się zabezpieczeniem rejonu działań oraz lokalizowaniem zarzewi ognia i dogaszaniem pogorzelisk, m.in. poprzez przekopywanie i wygaszanie tlących się miejsc.
Do godz. 12 wykonano 23 zrzuty ze zbiornika typu „Bambi Bucket”. Każdy taki zbiornik to trzy tony wody
— wyjaśnił szef KGP.
Wskazał, że dziś od godz. 11.40 do działań został skierowany też drugi policyjny śmigłowiec, aby wesprzeć akcję ratowniczą.
„Niepokoi bardzo mocny wiatr”
„Pożar pod względem zakresu terytorialnego jest opanowany; pojedyncze ogniska są na bieżąco wygaszane” - poinformował dziś szef MSWiA Marcin Kierwiński podczas sztabu kryzysowego związanego z pożarem lasów w powiecie biłgorajskim.
Bieżące informacje na temat pożaru przekazał szef MSWiA Marcin Kierwiński. Jak powiedział, za strażakami cała noc walki z żywiołem. Minister podkreślił, że pożar pod względem zakresu terytorialnego jest opanowany.
Zaznaczył, że pojedyncze ogniska są na bieżąco wygaszane przez strażaków. Kierwiński zwrócił uwagę, że niepokoi bardzo mocny wiatr.
300 ha lasu w płomieniach
Pożar objął ok. 300 hektarów lasów. W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Ponadto Roztoczański Park Narodowy wprowadził zakaz wstępu na tereny leśne.
Przyrodnicy zaapelowali o odpowiedzialne zachowanie, bo „obecna sytuacja pożarowa w regionie jest bardzo poważna”.
Wysokie temperatury, niska wilgotność ściółki leśnej oraz prognozowany silny wiatr sprzyjają szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia i zwiększają ryzyko powstawania kolejnych pożarów
— podkreśliła dyrekcja parku.
PAP/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/759642-300-hektarow-lasu-w-plomieniach-sluzby-pracuja-bez-przerwy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.