Interwencja służb przy Powązkowskiej przerodziła się w dramat: gdy strażacy podjeżdżali wysięgnikiem pod okno na trzecim piętrze, z innej części mieszkania wyskoczył mężczyzna, który mimo reanimacji zmarł. W lokalu policjanci znaleźli też list oraz ciało drugiej osoby w zaawansowanym stanie rozkładu.
Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, kiedy policjanci z Żoliborza zostali wezwani do jednego z mieszkań przy ulicy Powązkowskiej. Sąsiedzi zgłosili, że unosi się z niego bardzo nieprzyjemny zapach.
Ponieważ nikt nie odpowiadał na pukanie do drzwi wezwano PSP z wysięgnikiem
— czytamy w oficjalnym komunikacie policji.
68‑latek wyskoczył z okna
Gdy strażacy podnosili wysięgnik na wysokość trzeciego piętra, z przeciwległego okna wyskoczył mężczyzna (miał to zrobić przy pomocy wywieszonej liny). Mimo reanimacji 68‑latek nie przeżył. W lokalu ujawniono list i inne ciało w znacznym rozkładzie.
Nieoficjalne doniesienia RMF24 mówią, że lokal należał do dwóch braci. W środku znaleziono również list, interpretowany jako pożegnanie skierowane do córki jednego z mężczyzn.
Czynności na miejscu zdarzenia realizowano z udziałem prokuratora.
zoliborz.policja.gov.pl/RMF24/tt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/759537-porazajace-wyskoczyl-z-okna-nie-przezyl-zwloki-w-mieszkaniu
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.