Policjanci z komendy przy ulicy Wilczej zatrzymali 43‑latka podejrzanego o ostrzelanie budynku szkoły przy Marszałkowskiej. Mężczyzna tłumaczył, że strzelał „do gołębi”. Usłyszał zarzuty narażenia życia oraz uszkodzenia mienia i trafił na trzy miesiące do aresztu. Grozi mu do 8 lat więzienia.
CZYTAJ WIĘCEJ: To mogło skończyć się tragedią. Budynek liceum w Warszawie pod ostrzałem z wiatrówki. „Sprawców na ten moment nie ujęto”
11 marca przed godziną 10:00 do śródmiejskiej komendy wpłynęła informacja o ostrzelaniu budynku Liceum Ogólnokształcącego Społecznego Nr 17 przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Policjanci z komendy przy ulicy Wilczej już po kilku minutach byli na miejscu i podjęli pierwsze czynności.
Ze wstępnych ustaleń wynikało, że sprawca oddał kilka strzałów z pistoletu pneumatycznego w kierunku budynku, powodując uszkodzenia szklanych elementów. Na miejscu oględziny prowadził śródmiejski technik kryminalistyki oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Na drzwiach oraz oknie widoczne były ślady po strzałach z broni pneumatycznej
Zatrzymanie 43-letniego mężczyzny
Jak przekazał mł. asp. Jakub Pacyniak ze śródmiejskiej policji w oficjalnym komunikacie, działania w tej sprawie prowadzone były wielotorowo, również przez policjantów pionu kryminalnego śródmiejskiej komendy.
Wytężone i skuteczne czynności operacyjne już po kilku godzinach zakończyły się zatrzymaniem 43-letniego mężczyzny w mieszkaniu przy ulicy Gagarina. Podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego policjanci znaleźli i zabezpieczyli pistolet pneumatyczny oraz metalowe kulki, które mogły zostać użyte do oddania strzałów w kierunku budynku. Działania w tej sprawie prowadzone były we współpracy z funkcjonariuszami z Wydziału Kryminalnego Komendy Stołecznej Policji. Podejrzanego przewieziono do komendy przy ulicy Wilczej
— napisał mł. asp. Pacyniak.
Wyjaśnił, że „w kolejnych dniach policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu przeprowadzili szereg działań w tej sprawie”.
Zabezpieczony pistolet i metalowe kulki przekazali do opinii biegłego. Okazało się, że zabezpieczone rzeczy nie wymagają zezwolenia do ich posiadania. Dodatkowo przyjęli zawiadomienie od dyrekcji szkoły, przesłuchali świadków i zabezpieczyli dodatkowy materiał dowodowy w tej sprawie
— czytamy w komunikacie.
Tłumaczył, że strzelał „do gołębi”
Zatrzymany mężczyzna podczas przesłuchania tłumaczył swoje zachowanie kłótnią z żoną.
Twierdził, że wracał z pracy i przy ulicy Marszałkowskiej zauważył, jak gołębie wyciągają śmieci z koszy. Oddał w ich kierunku strzały, nie mając świadomości, że trafił w budynek szkoły. 43-latek usłyszał zarzuty narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i uszkodzenie mienia. Podejrzany działał w warunkach wielokrotnej recydywy, w przeszłości został skazany za podobne przestępstwa. Przedmiotowe czyny zakwalifikowano również jako działanie o charakterze chuligańskim. Sąd przychylił się do wniosku prokutarury i 43-latek został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności
— wskazał mł. asp. Pacyniak.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście.
mł. asp. Pacyniak/srodmiescie.policja.gov.pl/oprac. Natalia Wierzbicka
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/755500-strzelal-w-kierunku-szkoly-w-centrum-warszawy-jest-decyzja-sadu
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.