Śląski Oddział Straży Granicznej w środę zatrzymał sześciu obywateli Indii i jednego obywatela Sri Lanki, pracujących w PKM Tychy jako kierowcy autobusów, bez wymaganych do tego zezwoleń. Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Tychach poinformowało w wczoraj, że zatrzymani dzień wcześniej przez Straż Graniczą kierowcy-cudzoziemcy, pracujący w autobusach spółki, nie są jej pracownikami lecz świadczącej dla PLK usługi firmy zewnętrznej.
Miejski przewoźnik zadeklarował analizę umów podwykonawczych i przegląd procedur współpracy z podwykonawcami, by wyeliminować ryzyko powtórzenia się sytuacji.
PKM Tychy to jeden z kilku samorządowych operatorów komunikacji miejskiej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (obok podobnych spółek z Katowic, Gliwic, Sosnowca czy Świerklańca), świadczących usługi w ramach sieci Transport GZM. W ostatnich latach wielu operatorów w GZM, także prywatnych, pozyskiwało kierowców, współpracując w tym zakresie z podwykonawcami.
Kierowcy bez wymaganych zezwoleń
Jak przekazał w czwartek Śląski Oddział Straży Granicznej w komunikacie, dzień wcześniej funkcjonariusze Placówki SG z Bielska-Białej zatrzymali sześciu obywateli Indii i jednego obywatela Sri Lanki, pracujących w PKM Tychy jako kierowcy autobusów, bez wymaganych do tego zezwoleń.
Według SG kierowcy zostali zatrzymani w Tychach podczas rutynowych czynności, w ramach kontroli legalności pobytu cudzoziemców w Polsce. Okazało się, że jeden z obywateli Indii przebywa w Polsce nielegalnie, natomiast pozostali – w celu niezgodnym z deklarowanym, czyli mieli dokumenty pobytowe, jednak nie posiadali zezwoleń na pracę.
Ponadto czterech cudzoziemców posiadało dokumenty noszące znamiona fałszerstwa – pięć indyjskich praw jazdy, jedno prawo jazdy lankijskie i jedno polskie. Wobec tych osób zostaną wszczęte procedury karne.
W czwartek Straż Graniczna podała, że trzem obywatelom Indii wydano już decyzje powrotowe z zakazem ponownego wjazdu na okres od sześciu do dziewięciu miesięcy. Wobec pozostałych zatrzymanych trwają czynności służbowe.
Tłumaczenia PKM
W czwartek oświadczenie w tej sprawie wydało tyskie PKM. Jak poinformowano w nim, zatrzymani kierowcy nie byli pracownikami PKM Tychy, lecz są pracownikami firmy zewnętrznej świadczącej usługi dla PKM Tychy jako podwykonawca wyłoniony w drodze przetargu publicznego.
Obecnie prowadzimy szczegółową analizę zawartych umów, aby ustalić zakres odpowiedzialności po stronie podwykonawcy. Sprawdzane są również wszystkie okoliczności związane z realizacją usług transportowych przez tę firmę
— zadeklarowała miejska spółka.
Równocześnie w spółce zlecony został przegląd obowiązujących procedur współpracy z podwykonawcami, tak aby w przyszłości wyeliminować ryzyko wystąpienia podobnych sytuacji
— dodał przewoźnik zapewniając, że jego priorytetami są zapewnienie bezpieczeństwa pasażerów i utrzymanie najwyższych standardów funkcjonowania komunikacji miejskiej.
Większościowym udziałowcem PKM w Tychach jest tyski samorząd; mniejszościowym Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Spółka prowadzi obecnie (od stycznia br.) samodzielną rekrutację pracowników na stanowisko: kierowca/kierowczyni autobusu (kategorii D).
kk/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/754821-obcokrajowcy-kierowali-autobusami-bez-pozwolen
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.