„Los Żołnierzy Wyklętych–Niezłomnych był tragiczny. Zaciekle ścigani i bezwzględnie zwalczani, torturowani w brutalnych śledztwach i skazywani w parodii procesów sądowych na śmierć lub długoletnie wyroki więzienia. Straconych zaś grzebano w anonimowych mogiłach, aby nie tylko ich zabić, lecz także wymazać na zawsze z ludzkich wspomnień. A jednak dzisiaj są dla nas, Polaków, bohaterami żywo obecnymi we wspólnotowej pamięci. To zwycięstwo pamięci nie przyszło samo” - czytamy w liście prezydenta Karola Nawrockiego do uczestników społecznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie.
List prezydenta Nawrockiego skierowany jest do organizatorów i uczestników społecznych obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Warszawie. Na początku prezydent podziękował wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie uroczystości.
Łączę się z Państwem we wspólnym hołdzie dla bohaterów wolnej Polski, którzy przeciwstawili się komunistycznemu reżimowi narzuconemu przez Związek Sowiecki
— czytamy.
„Przyjdzie zwycięstwo! Jeszcze Polska nie zginęła!” – w tych ostatnich słowach przed egzekucją major Hieronim Dekutowski „Zapora” pozostawił symbol swojej niezłomnej postawy i testament dla następnych pokoleń rodaków. On i tysiące innych żołnierzy podziemia niepodległościowego dali świadectwo wierności najwyższym patriotycznym ideałom, których przysięgli strzec. Walczyli o prawdziwe wyzwolenie Ojczyzny, przeciw agresji niemieckiej i sowieckiej we wrześniu 1939 roku, przeciw obydwu okupantom w latach II wojny światowej, a także przeciw ich kolaborantom, którzy zdradzili swój naród i poszli na współpracę – czy to z Niemcami, czy to z Sowietami
— napisał prezydent.
Karol Nawrocki przypomniał w liście tragiczny los Żołnierzy Wyklętych, którzy byli „ścigani i bezwzględnie zwalczani”.
Los Żołnierzy Wyklętych–Niezłomnych był tragiczny. Zaciekle ścigani i bezwzględnie zwalczani, torturowani w brutalnych śledztwach i skazywani w parodii procesów sądowych na śmierć lub długoletnie wyroki więzienia. Straconych zaś grzebano w anonimowych mogiłach, aby nie tylko ich zabić, lecz także wymazać na zawsze z ludzkich wspomnień. A jednak dzisiaj są dla nas, Polaków, bohaterami żywo obecnymi we wspólnotowej pamięci. To zwycięstwo pamięci nie przyszło samo. Zdecydowało o nim zaangażowanie rodzin poległych, środowisk kombatanckich, badaczy historii najnowszej i jej popularyzatorów, wreszcie wielu aktywnych obywateli wolnej Polski inicjujących rozmaite formy upamiętniania podziemia antykomunistycznego – takich jak organizowane przez Państwa już od 15 lat uroczystości w stolicy
— napisał.
Z serca dziękuję wszystkim współtwórcom tego bezcennego społecznego dzieła pamięci i prawdy. Dziękuję za Państwa wysiłek podejmowany z miłości do Ojczyzny. Dziękuję za pielęgnowanie dziedzictwa naszych narodowych bohaterów. Zwycięstwo, o którym w obliczu śmierci wołał major „Zapora”, przyszło także dzięki Państwu. Dzięki stu portretom Niezłomnych prezentowanym na Placu Piłsudskiego i czci oddawanej im pod Pomnikiem Męczenników Terroru Komunistycznego na Służewie.
Składam wraz z Państwem hołd Żołnierzom Wyklętym. Pochylam głowę przed ofiarą tych, którzy za niepodległą, suwerenną Rzeczpospolitą zapłacili cenę najwyższą. Cześć i chwała bohaterom!
— czytamy w liście prezydenta.
kk/KPRP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/754368-prezydent-dziekuje-za-pielegnowanie-dziedzictwa-bohaterow
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.