UOKiK z asystą policji przeprowadził przeszukanie siedziby Allegro w Poznaniu oraz biur w Warszawie w sprawie podejrzewanego faworyzowania własnych usług logistycznych (Allegro One Box, Allegro Delivery) kosztem konkurencyjnych firm kurierskich.
UOKiK wyjaśnił, że korzystając z platformy Allegro i zamawiając produkty wybór miejsca odbioru przesyłki pojawiał się automatycznie przy każdym zakupie, zapamiętując wcześniejsze preferencje. Urząd wskazał, że w pewnym momencie nastąpiła zmiana - domyślnie pojawił się inny punkt odbioru, a dotychczasowy trudno było odnaleźć.
Czy prezes Allegro wprowadza klientów w błąd?
Prezes Allegro Marcin Kuśmierz we wrześniu 2025 roku publicznie zapewniał: „nie jesteśmy w sporze z nikim” i „każdego partnera traktujemy w taki sam sposób”. Pięć miesięcy później jego firma ma przeszukanie z policją za zgodą sądu, a Prezes UOKiK Tomasz Chróstny mówi o „obszernym i wartościowym materiale” zebranym podczas akcji. To już druga poważna sprawa UOKiK wobec Allegro w ciągu czterech lat. W grudniu 2022 roku firma Kuśmierza dostała rekordową karę 210 milionów złotych za faworyzowanie Oficjalnego Sklepu Allegro.
Faworyzowanie Allegro Delivery
W związku z tym prezes UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające dotyczące możliwego faworyzowania na platformie handlu elektronicznego allegro.pl własnych usług logistycznych Allegro, w tym dostaw do automatów paczkowych Allegro One Box oraz usług przedsiębiorców należących do programu Allegro Delivery. Zdaniem Urzędu podejrzewane działania mogą jednocześnie stawiać w gorszej pozycji firmy kurierskie, które nie należą do tego programu.
Podejrzenia naruszenia reguł konkurencji były na tyle poważne, że wystąpiliśmy do sądu i uzyskaliśmy zgodę na przeszukanie w siedzibie Allegro w Poznaniu oraz w biurach w Warszawie. Zebraliśmy obszerny i wartościowy materiał, który obecnie drobiazgowo analizujemy
— przekazał prezes UOKiK w komunikacie.
Będzie postępowanie antymonopolowe?
W komunikacie wyjaśniono, że przedsiębiorca, który posiada na danym rynku pozycję dominującą, nie może podejmować działań mogących szkodzić jego konkurentom, kontrahentom lub konsumentom.
Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia w przypadku Allegro
— wskazano.
Postępowanie wyjaśniające prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Jeśli zebrany materiał potwierdzi podejrzenia, Prezes Urzędu rozpocznie postępowanie antymonopolowe i postawi zarzuty konkretnym podmiotom. Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy
— dodano.
Jaka kara grozi Allegro?
Potencjalna kara w obecnej sprawie to nawet 10% obrotu firmy, co oznacza około 7 miliardów złotych. Sednem sprawy jest fakt, iż Allegro promuje własną sieć 4 562 automatów One Box, jednocześnie ukrywając przed konsumentami konkurencyjną sieć liczącą 27 000 automatów - sześciokrotnie większą i obiektywnie lepiej dostępną dla Polaków. Mechanizm manipulacji działa na kilku poziomach:
— w interfejsie platformy ukrywane są konkurencyjne opcje dostaw,
— program lojalnościowy Allegro Smart! (7 milionów użytkowników płacących 59,90 zł rocznie) preferuje dostawy do Allegro Delivery,
— konkursy z nagrodami do 10 tysięcy złotych organizowane przez Allegro wykluczają konkurencyjne firmy kurierskie.
Co prześwietla UOKiK?
UOKiK bada, czy Allegro wykorzystuje swoją pozycję dominującą na rynku e-commerce do budowania monopolu w logistyce poprzez systematyczne dyskryminowanie konkurencji. Kluczowym problemem jest track record wypowiedzi prezesa Allegro. Marcin Kuśmierz zaprzeczał jakimkolwiek problemom we wrześniu 2025 roku wiedząc, że UOKiK prowadzi postępowanie wyjaśniające od maja 2025 roku. Przeszukanie z asystą policji to nie rutynowa kontrola - sąd wydaje zgodę tylko gdy są bardzo poważne podstawy do podejrzenia naruszenia prawa, a działania organów w dwóch lokalizacjach jednocześnie świadczą o skali i wadze sprawy.
Pod kierownictwem Kuśmierza Allegro ma systemowy problem z przestrzeganiem prawa konkurencji, co potwierdza seria postępowań i kar w ciągu ostatnich czterech lat.
Kontekst międzynarodowy pokazuje, że Allegro pod zarządem Kuśmierza stosuje praktyki znane z Big Tech: self-preferencing, za który Komisja Europejska dla przykładu ukarała Google karą 2,42 miliarda euro w 2017 roku. Digital Markets Act, który wszedł w życie w 2024 roku, zakazuje dokładnie takich działań jak te podejrzewane u Allegro. Polska nie zostaje w tyle - UOKiK konsekwentnie egzekwuje te same standardy ochrony konkurencji co regulatorzy unijni, a sprawa firmy, której prezesem jest Marcin Kuśmierz może stać się precedensem pokazującym, że nawet dominujące platformy muszą przestrzegać zasad uczciwej konkurencji.
Nad prezesem Allegro Marcinem Kuśmierzem gromadzą się ostatnio czarne chmury również z innych stron. Kilka dni temu konkurencyjna polska platforma ERLI złożyła w sądzie pozew związany z nadużywaniem przez Allegro praktyk antykonkurencyjnych i manipulacji cenami.
CZYTAJ WIĘCEJ:
PAP/nt
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/754128-najwyzsza-kara-w-historii-uokik-allegro-moze-slono-zaplacic
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.