Mroźna zima wpłynęła na stołeczne autobusy elektryczne. Część z nich miała znacznie skrócone zasięgi i zjeżdżała do zajezdni. Pasażerów większości elektryków ogrzewały piece na olej napędowy.
Od pierwszych dni stycznia warszawiacy mierzą się z atakami mroźnej zimy. To także test dla ekologicznych elektrycznych autobusów, które w swojej flocie ma miejski przewoźnik - niskie temperatury mają wpływ na żywotność baterii zasilających pojazdy.
Trudne warunki zimowe nie wpłynęły na realizację planów przewozowych MZA. Praktycznie wszystkie zaplanowane kursy zostały zrealizowane, mimo iż występowały incydentalne przypadki opóźnionych wyjazdów z zajezdni lub awarii skutkujących koniecznością wyjazdu autobusów rezerwowych. W przypadku części pojazdów zaobserwowaliśmy znaczny spadek zasięgów, podjęto jednak odpowiednie działania, aby zastąpić autobusy, które musiały zjechać do zajezdni
— powiedział PAP rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki.
Zaznaczył też, że w większości elektrycznych autobusów - Solarisach i dziesięciu Ursusach - wnętrze pojazdu ogrzewane jest przez tzw. webasto, czyli mały piec, w którym podgrzewane są niewielkie ilości oleju napędowego. Tylko jedna partia pojazdów marki Yutong ma ogrzewanie elektryczne.
Wszystkie nowe autobusy elektryczne, które przyjadą do Warszawy, również będą miały ogrzewanie na olej napędowy
— przekazał Stawicki.
We flocie miejskiego przewoźnika jest ogółem 1419 autobusów, w tym 192 elektrycznych, 364 gazowych, 859 z silnikiem diesla i cztery hybrydowe.
kk/PAP
Wszystkie najnowsze artykuły znajdziesz na wPolityce.pl/najnowsze. Nie przegap!
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/753743-stoleczne-autobusy-elektryczne-vs-zima-skrocone-zasiegi
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.