Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny, miał wydać wytyczne dla prokuratorów, aby każdorazowo ustalali, czy w składzie orzekającym są sędziowie powołani przez KRS po 2017 r. Pomysł Żurka opisywany przez portal niezależna.pl jest krytykowany m.in. przez stowarzyszenie „Prawnicy Dla Polski”.
Kilkanaście punktów dodatkowych zadań dla prokuratorów - w taki sposób można streścić wytyczne, które miały zostać przygotowane przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka. W praktyce doprowadzą one do tworzenia swoistych „czarnych list” sędziów. Dotyczy to nie tylko tych, których koalicja 13 grudnia określa mianem „neosędziów”, tj. powołanych przez KRS po 2017 r. Chodzi także o sędziów, którzy krytycznie wypowiadają się na temat obecnych władz lub kwestionują orzeczenia TSUE.
A wszystko w imię „ujednolicenia praktyki prokuratorskiej i zagwarantowania prawa do niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu”. Prokuratorzy - według tych doniesień - będą zmuszeni każdorazowo sprawdzać, czy w składzie orzekającym znajduje się „neosędzia” lub sędzia niepokorny wobec władzy, a w prokuraturach w całym kraju miałyby powstać nieformalne „bazy” z informacjami.
CZYTAJ TAKŻE:
„Dziś sędziowie, jutro - każdy z państwa”
Komentatorzy ze środowiska prawniczego zwracają uwagę, że to nie tylko represje wobec sędziów, ale również - przedłużanie procesów.
Polska historia zna tragiczne zjawisko tworzenia przez władzę polityczną imiennych list, służących wyselekcjonowaniu oznaczonych osób celem ich represjonowania. Do list proskrypcyjnych czy list osób, przeznaczonych do internowania - dziś dołącza Waldemar Żurek imienne wykazy wiernych praworządności sędziów. Dla niezawisłego sędziego umieszczenie na tej liście Waldemara Żurka to prawdziwy zaszczyt. Dziś sędziowie - jutro każdy z Państwa może narazić się wojewodzie albo politycznemu urzędnikowi w gminie i trafić na taką listę. Przykład idzie z góry - kto tworzy listę osób wytypowanych do politycznej przecież represji, ten nie tylko kwestionuje ustrój demokratyczny, lecz także ujawnia cechy swej osobowości. Do tego dodajmy udział prokuratora w cywilnej i prywatnej sprawie Waldemara Żurka - dziś PK to prywatna armia polityczna za Państwa pieniądze.
— czytamy na profilu „Prawnicy dla Polski”.
Wspaniale! Teraz prokuratorzy, zajmą się jeszcze przedłużaniem postępowań, bo ich przełożony nakazuje im składanie wniosków o wyłączenie sędziów powołanych po 2017 r. A co jeśli pokrzywdzonemu (oskarżycielowi posiłkowemu) zależy na szybkim rozstrzygnięciu sprawy? A co jeśli człowiek objęty domniemaniem niewinności jest tymczasowo aresztowany?Swoją drogą prokuratorzy mają dodatkowe zadanie. Większość z nich i tak otrzymuje akta spraw do „obsadzenia wokand” na ostatnią chwilę, a teraz mają jeszcze badać czy sędzia jest powołany przez Prezydenta Andrzeja Dudę czy nie…
— zwraca uwagę mec. Bartosz Lewandowski.
Podsumowanie
Waldemar Żurek miał przygotować projekt wytycznych zobowiązujących prokuratorów do sprawdzania, czy w składach orzekających zasiadają sędziowie powołani przez KRS po 2017 r. Pomysł jest ostro krytykowany przez środowiska prawnicze, które zarzucają mu tworzenie nieformalnych „czarnych list” sędziów, upolitycznienie prokuratury oraz groźbę represji i przedłużania postępowań sądowych.
X/niezalezna.pl/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/751777-zurek-urzadza-polowanie-na-sedziow-mial-przygotowac-wytyczne
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.