Na karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok, skazał sędzia Marcin Czarciński z Sądu Okręgowego w Toruniu 67-letnią Izabelę M. z Torunia, oskarżoną o groźby pod adresem Jerzego Owsiaka. Kobieta ma również zakaz kontaktowania się w jakikolwiek sposób z Owsiakiem przez trzy lata oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 50 metrów. „Ten wyrok jest nie do przyjęcia. (…) Pani Izabela nic złego nie zrobiła, zamieściła wpis, który mieścił się w granicach wolności słowa” - powiedziała w rozmowie z reporterem telewizji wPolsce24 mec. Magdalena Majkowska, która broniła emerytki z Torunia. „To orzeczenie jest nieprawomocne i będziemy się odwoływać” - poinformowała mec. Majkowska.
Przypomnijmy, że kobieta na jednym z portali społecznościowych napisała m.in. „giń człowieku” i „dość okradania, dość twojego dorabiania się”. Kulisy jej zatrzymania opisała Wirtualna Polska. W próbę jej zatrzymania (które w tamtym momencie nie doszło do skutku) zaangażowano wysoko postawionych funkcjonariuszy policji. Pani Izabeli nie było w domu, więc mundurowi „odwiedzili” ją następnego dnia - o 6 rano. Zarzuty postawiono w mniej niż dobę od zawiadomienia. Autorzy materiału zwracają ponadto uwagę, że policja próbowała wprowadzać ich w błąd, jednak kiedy zorientowano się, że dziennikarze są w posiadaniu notatki służbowej, funkcjonariusze przeprosili.
CZYTAJ WIĘCEJ:
Sąd Okręgowy w Toruniu skazał 67-letnią emerytkę na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok. Pani Izabela ma również zapłacić na rzecz Owsiaka tysiąc złotych oraz ma zakaz komunikowania się oraz zbliżania się do poszkodowanego.
Sąd uznaje za winną popełnienia czynu zarzucanego w akcie oskarżenia. (…) I (…) orzeka wobec oskarżonej karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności. (…) Wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesza na okres jednego roku tytułem próby. (…) W okresie próby zobowiązuje oskarżoną do pisemnego informowania sądu o przebiegu okresu próby, co sześć miesięcy. (…) Zobowiązuje oskarżoną do zapłaty na rzecz pokrzywdzonego Jerzego Owsiaka tysiąca złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. (…) Orzeka wobec oskarżonej na okres trzech lat środek karny w postaci zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonym Jerzym Owsiakiem w jakikolwiek sposób oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 50 metrów. I zwalnia oskarżoną z obowiązku uiszczenia opłaty, a wydatkami poniesionymi w chwili wszczęcia postępowania obciąża Skarb Państwa
— orzekł sąd.
Na rozprawie nie było Jerzego Owsiaka. PAP zwróciła się do WOŚP o odniesienie się sprawy. Rzeczniczka fundacji Aleksandra Rutkowska przekazała, że obecnie fundacja nie planuje takiego komentarza.
„Ten wyrok jest nie do przyjęcia”
Po ogłoszeniu wyroku, mec. Magdalena Majkowska, obrońca pani Izabeli, w rozmowie z reporterem telewizji wPolsce24 powiedziała, że „wyrok jest nie do przyjęcia”
Ten wyrok jest nie do przyjęcia. Zarówno samo skazanie, jak i wymiar kary, który jest taki, jak dla prawdziwego jakiegoś przestępcy. Pani Izabela nic złego nie zrobiła, zamieściła wpis, który mieścił się w granicach wolności słowa. Wyrok sądu może pokazywać jedynie to, że państwo wypowiedziało wojnę obywatelom i będzie za pomocą orzeczeń sądowych pilnowało i cenzurowało to, co obywatele będą mówili
— podkreśliła.
Państwo zamiast korzystać ze swoich instrumentów, aby łapać prawdziwych przestępców, skupia się na swoich oponentach politycznych. Wyrok wobec pani Izabeli, czy w innej sprawie wobec rolnika aresztowanego na dwa miesiące za wyrzucenie gnojowicy przed ministerstwem rolnictwa, pokazuje, że zmierzamy w bardzo niebezpiecznym kierunku. To orzeczenie jest nieprawomocne i będziemy się odwoływać od niego
— zapowiedziała mec. Majkowska.
Dopytywana o to, jak nieprawomocny wyrok sądu odebrała sama pani Izabela, mec. Majkowska przyznała, że jest ona „wstrząśnięta”.
Pani Izabela jest wstrząśnięta. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci takim orzeczeniem i tak surowym wymiarem kary. Był płacz, były łzy, które państwo widzieli podczas ogłaszania orzeczenia. Z uwagi na jej stan zdrowia tego typu przeżycia są niebezpieczne, bo pogarszają jej stan zdrowia. Ani pani Izabela nie składa broni, ani my nie składamy broni, będziemy dalej jej bronić i domagać się jej uniewinnienia
— zaznaczyła.
Mec. Majkowska przyznała, że od samego początku procesu można było odnieść wrażenie, że Jerzy Owsika jest na „uprzywilejowanej pozycji”.
Trudno nie odnieść wrażenia, że od początku Jerzy Owsiak był w tym postępowaniu na uprzywilejowanej pozycji. Zaczynając od tego, że pani Izabeli zostały przedstawione zarzuty zanim jeszcze został on przesłuchany. W przypadku, kiedy mamy do czynienia z groźbami karalnymi, trzeba najpierw ustalić, czy zachodzi uzasadniona obawa ze strony pokrzywdzonego. Tutaj najpierw ją zatrzymali, dwukrotnie przesłuchali i dopiero później na dalszym etapie postępowania Jerzy Owsiak składał zeznania. Później w toku postępowania sądowego widać było uprzywilejowaną pozycję po tym, że zarówno sam Jerzy Owsiak, jak i świadkowie, którzy byli związany z WOŚP, wszyscy oni byli przesłuchiwani w drodze pomocy prawnej. Nie musieli się tutaj fatygować do Torunia, tylko byli w Warszawie, zdalnie łączyli się na rozprawę
— zauważyła.
Mecenas zwróciła uwagę na to, że zasądzona przez sąd kara tysiąca złotych, którą pani Izabela musi zapłacić w ramach częściowego zadośćuczynienia na rzecz Owsiaka, jest bardzo duża, jak na emerytkę.
To dla emerytki bardzo wysoka kwota, więc to orzeczenie na wielu szczeblach jest po prostu nie adekwatne do czynu w sytuacji, kiedy mówimy o internetowym komentarzu
— powiedziała.
Zwróciła ona również uwagę, że sama postura pani Izabeli wskazuje na to, że „groźby” wobec Owsiaka nie miały szans na zrealizowanie.
Postura samej pani Izabeli wskazuje na to, że nie ma takiej możliwości, żeby się dopuściła tego czynu. W doktrynie często daje się przykład jako groźby, która nie może zostać zrealizowana właśnie starszej kobiety, która grozi rosłemu mężczyźnie. Tutaj mieliśmy do czynienia z taką sytuacją. Co więcej, była konfrontacja Jerzego Owsiaka z panią Izabelą podczas jednej z rozpraw, gdzie było widać postawę Jerzego Owsiaka, który nie wyglądał na zastraszonego z powodu pani Izabeli i zastraszoną starsza kobietę, która trzęsła się na tej rozprawie
— powiedziała.
kk/wPolityce/wPolsce24/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/751766-emerytka-skazana-za-grozby-wobec-owsiaka-nie-do-przyjecia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.