W związku z doniesieniami medialnymi o antysemickim incydencie na lotnisku w Krakowie Balicach, policja prowadzi czynności sprawdzające, mające na celu ustalenie, czy doszło do przestępstwa. W sprawie oświadczenie wydał port lotniczy.
Na nagraniu opublikowanym w serwisach społecznościowych widać, że pasażer krzyczy w języku angielskim do grupy Żydów, żeby byli cicho i by wracali do Izraela, a Polska jest jego krajem.
Co się stało?
Do zdarzenia doszło w 26 stycznia. Na miejscu interweniowały ochrona lotniska i straż graniczna. Po zajściu mężczyzna odleciał samolotem. Policja nie ma komisariatu na lotnisku i nie otrzymała zgłoszenia o sprawie, a dowiedziała się o niej z mediów.
Komenda Powiatowa Policji w Krakowie prowadzi czynności sprawdzające. Takie czynności są prowadzone przed wszczęciem postępowania. Mają one na celu ustalenie, czy doszło do wykroczenia, czy doszło do przestępstwa. Jeżeli tak, to zostanie wszczęte postępowanie
— powiedziała PAP rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło.
Stanowisko lotniska
Kraków Airport oświadczyło, że „osoba, która dopuściła się tego aktu agresji, nie jest pracownikiem lotniska, funkcjonariuszem służb państwowych, ani przedstawicielem jakiegokolwiek przewoźnika lotniczego”.
Była to osoba prywatna, będąca pasażerem innego lotu
— podał port lotniczy.
Podkreślił również, że „na terenie Kraków Airport nie ma i nie będzie zgody na jakiekolwiek formy agresji, mowy nienawiści czy dyskryminacji wobec pasażerów – niezależnie od ich pochodzenia”.
CZYTAJ TAKŻE:
Adrian Siwek/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/751738-antysemicki-incydent-na-lotnisku-w-krakowie
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.