Funkcjonariusz SOP, który zaatakował nożem swoją rodzinę (zawieszony już w czynnościach), przy czym śmiertelnie ranił czteroletnią córkę, nie brał bezpośredniego udziału w czynnościach ochronnych najważniejszych osób w państwie - podaje MSWiA.
Prokuratura Okręgowa w Słupsku wszczęła dziś śledztwo w sprawie 44-letniego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który zaatakował nożem swą rodzinę w Ustce i śmiertelnie ranił czteroletnią córkę. W środę prokuratura planuje przedstawienie mu zarzutów.
CZYTAJ TAKŻE: Nowe informacje w sprawie tragedii w Ustce! Znany jest stan zdrowia poszkodowanych. Co wiemy o funkcjonariuszu SOP?
MSWiA: Służył w Warszawie, nie pracował z VIP-ami
Tomasz Kułakowski, zastępca rzecznika MSWiA, poinformował, że funkcjonariusz służył w Warszawie.
Został zapytany o to, czy brał on udział w ochronie najważniejszych polityków.
Ten funkcjonariusz, i to też od razu zdementuję, nie brał bezpośredniego udziału w żadnych czynnościach ochronnych najważniejszych osób w państwie
— powiedział
Zawieszenie i procedura usunięcia ze służby
W dzisiejszym oświadczeniu dla mediów Kułakowski poinformował, że „funkcjonariusz jest już zawieszony”.
Wszczęto wobec niego także procedurę usunięcia ze służby
— dodał.
Kułakowski przekazał również, że na polecenie kierownictwa MSWiA, Biuro Nadzoru Wewnętrznego wszczęło czynności sprawdzające przebieg służby tego funkcjonariusza, w tym także badań okresowych, które przechodził.
Dodał, że funkcjonariusz od 23 lat służył w formacji. Na początku października przeszedł badania okresowe.
Funkcjonariusz SOP usłyszy jutro zarzuty?
Prokuratura Okręgowa w Słupsku wszczęła śledztwo w sprawie 44-letniego funkcjonariusza Służby Ochrony Państwa, który zaatakował nożem swą rodzinę w Ustce i śmiertelnie ranił czteroletnią córkę. Jutro prokuratura planuje przedstawienie mu zarzutów – poinformował PAP prokurator okręgowy Patryk Wegner.
Szef Prokuratury Okręgowej w Słupsku zaznaczył, że z aktualnie posiadanych przez niego informacji nie wynika, by stan zdrowia mężczyzny nie pozwolił na jego doprowadzenie do siedziby prokuratury. 44-latek po ataku na rodzinę, jak podawała policja, sam został ranny. Trafił do jednego ze szpitali na Pomorzu.
Prok. Wegner wskazał, że czynności z podejrzanym planowane są na środę po przeprowadzeniu sekcji zwłok czterolatki.
Robimy starania, by ta sekcja zwłok przeprowadzona została jeszcze we wtorek
— powiedział.
Dodał, że jeżeli lekarze pozwolą, to prokurator chciałby w charakterze świadka także przesłuchać choćby jedną osobę z pokrzywdzonej rodziny.
Podkreślił, że na tym etapie śledztwa za wcześnie na ustalenie okoliczności zdarzenia i motywu działania sprawcy.
Komunikat SOP
Służba Ochrony Państwa złożyła w dzisiejszym komunikacie kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia rodzinie i bliskim funkcjonariusza. Dodała, że jest w kontakcie z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Słupsku, gdzie przebywają ranni.
Poinformowała także, że zatrzymany funkcjonariusz SOP od 23 lat służy w formacji, a na początku października 2025 r. przeszedł badania okresowe, w tym psychologiczne i został dopuszczony do dalszej służby.
CZYTAJ TAKŻE: Horror w Ustce! Funkcjonariusz SOP zaatakował nożem swoją rodzinę. W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia dziewczynka
PAP/x/oprac. Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/751695-wazne-oswiadczenie-ws-funkcjonariusza-ktory-zaatakowal-rodzine
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.