Wczoraj Paulina Matysiak, poseł z Kutna, podzieliła się niepokojącymi informacjami na temat wykolejenia pociągu Polregio. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak o zdarzeniu, do którego doszło na szlaku Miechów - Słomniki (linia kolejowa Warszawa - Kraków) informował raczej lakonicznie. „Dotarły do mnie informacje, że maszyniści innych pociągów już od godziny 18:00 zgłaszali problemy związane ze stanem infrastruktury kolejowej na tym odcinku. Nie doszło wówczas do podjęcia działań, które zapobiegłyby dalszej eksploatacji toru lub ograniczyły ruch pociągów do czasu przeprowadzenia szczegółowych oględzin” - napisała na portalu X niezrzeszona poseł.
We wtorek 20 stycznia minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował na portalu X, że tego dnia po godzinie 21 doszło do wykolejenia części składu pociągu Polregio. Zdarzenie miało miejsce na szlaku Miechów-Słomniki, na linii Warszawa-Kraków.
CZYTAJ TAKŻE: Doszło do wykolejenia się części składu pociągu Polregio na trasie Miechów - Słomniki! Pociągiem podróżowało 20 osób
Klimczak lakonicznie, Matysiak interweniuje
Informacja zamieszczona przez ministra Klimczaka była dość lakoniczna.
Według informacji przekazanych przez PKP PLK SA po godz. 21:00 na szlaku Miechów - Słomniki (linia kolejowa Warszawa - Kraków) doszło do wykolejenia części składu pociągu Polregio. Na składzie pociągu było około 20 osób, nikomu nic się nie stało. Wprowadzone zostały zmiany w komunikacji, pociągi dalekobieżne kierowane są zmienionymi trasami. PR wprowadzają zastępczą komunikację autobusową. Powiadomione zostały odpowiednie służby w celu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia
— napisał na portalu X.
Wczoraj poseł Paulina Matysiak zwróciła uwagę, że według jej informacji było nieco inaczej niż opisuje to szef MI. W jej ocenie, Klimczak zbagatelizował sytuację.
BUM! Dwa dni temu doszło do wykolejenia pociągu Polregio. Zdarzenie miało miejsce ok. 21:10. Dotarły do mnie informacje, że maszyniści innych pociągów już od godziny 18:00 zgłaszali problemy związane ze stanem infrastruktury kolejowej na tym odcinku. Nie doszło wówczas do podjęcia działań, które zapobiegłyby dalszej eksploatacji toru lub ograniczyły ruch pociągów do czasu przeprowadzenia szczegółowych oględzin
— napisała polityk.
W tej sprawie skierowałam interwencję do prezesa PKP PLK SA, wyjaśnień też oczekuję od Dariusza Klimczaka, który nie może dłużej udawać, że wszystko jest ok i bagatelizować sytuacji, które stwarzają zagrożenie dla pasażerów i pracowników kolei: maszynistów i drużyn konduktorskich. To jest niebywały skandal, że służby nie zadziałały odpowiednio. Domagam się wyjaśnień!
— podsumowała.
Podsumowanie
We wtorek po godz. 21 doszło do wykolejenia części pociągu Polregio na odcinku Miechów–Słomniki na linii Warszawa–Kraków; nikt z ok. 20 pasażerów nie ucierpiał, wprowadzono objazdy i komunikację zastępczą. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował o zdarzeniu lakonicznie, natomiast poseł Paulina Matysiak twierdzi, że problemy z infrastrukturą były zgłaszane już od godz. 18, lecz nie podjęto działań zapobiegawczych. W jej ocenie sytuacja została zbagatelizowana, dlatego domaga się wyjaśnień od PKP PLK
X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/751381-wykolejeniu-pociagu-mozna-bylo-zapobiec-posel-matysiak-ujawnia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.