Po aktach dywersji na polskiej kolei ruszyła operacja „Horyzont” i akcja policyjna pod kryptonimem Tor, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa linii kolejowych i węzłów komunikacyjnych. Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych podjęła postępowanie w sprawie incydentów.
Ruszyła operacja „Horyzont”, która ma zwiększyć bezpieczeństwo linii kolejowych i węzłów komunikacyjnych oraz odstraszyć ewentualnych terrorystów.
Operacją zarządza Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ), które do dyspozycji ma maksymalnie 10 tys. żołnierzy z różnych rodzajów wojsk – w tym Wojsk Obrony Terytorialnej, Wojsk Specjalnych, Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni, a także wojsk inżynieryjnych czy dronowych. W zależności od sytuacji to Dowództwo Operacyjne będzie decydować, gdzie i jakie siły rozmieścić.
CZYTAJ TAKŻE: Ukraińskie media: Jeden z podejrzanych o akt dywersji w Polsce pracował dla GRU. W maju został zaocznie skazany na 15 lat
Misja
Rzecznik Sztabu Generalnego WP płk Marek Pietrzak w rozmowie z PAP zwrócił uwagę, że rozpoczęcie operacji nie oznacza, że od piątku na dworcach i w innych miejscach przy kolei pojawią się tysiące uzbrojonych żołnierzy. Jak tłumaczył, misja została zaprojektowana w taki sposób, by wykonać ją jak najefektywniej z jak najmniejszym zaangażowaniem żołnierzy. Chodzi m.in. o działanie punktowe – czyli wydzielanie wojsk do monitorowania tych miejsc, które zostaną uznane przez ABW za wyjątkowo wrażliwe, czy przez inne służby za wyjątkowo podatne albo reagowanie na doniesienia o możliwych zagrożeniach.
Udział wojska w misji jest jednak kluczowy – zwrócił uwagę płk Pietrzak – m.in. ze względu na unikalne zdolności rozpoznawcze, jak np. dostęp do zaawansowanych dronów, którymi dysponuje wojsko, a nie dysponują inne służby.
CZYTAJ TAKŻE: Śledztwo ws. aktów dywersji. Zatrzymane osoby zostały zwolnione z aresztu. Jednej postawiono zarzut ukrywania dokumentów
Stanowisko Kosiniaka-Kamysza
Szef MON był pytany o operację „Horyzont” podczas briefingu w 34. Dywizjonie Rakietowej Obrony Powietrznej w Bytomiu, gdzie uczestniczył w przekazaniu Siłom Zbrojnym RP przeciwlotniczego systemu rakietowo-artyleryjskiego Pilica. Powiedział, że operacja została uruchomiona na podstawie postanowienia podpisanego dzień wcześniej przez prezydenta Karola Nawrockiego. Podkreślił, że docenia dobrą współpracę i komunikację w tej sprawie z prezydentem.
Wyznaczonych do tej operacji jest do 10 tys. żołnierzy ze wszystkich rodzajów sił zbrojnych, zarówno z wojsk operacyjnych, jak i z wojsk obrony terytorialnej, różnych jednostek
-– powiedział Kosiniak-Kamysz.
Dodał, że w działania zostanie włączona również Żandarmeria Wojskowa „w celu wsparcia jednostek policji, jednostek podległych ministrowi spraw wewnętrznych i administracji; zabezpieczenia infrastruktury krytycznej i podniesienia poziomu bezpieczeństwa”. Wiceszef MON zapowiedział także wzmocnienie działań cyberwojsk.
CZYTAJ TAKŻE: Systemy przeciwlotnicze Pilica dla dywizjonu w Bytomiu. Szef MON: Budujemy wielowarstwową obronę powietrzną Polski
Tor
Komendant główny policji zarządził operację policyjną pod kryptonimem Tor. Funkcjonariusze będą patrolować tereny infrastruktury kolejowej, współpracując ze Strażą Ochrony Kolei i z wojskiem. Celem działań jest m.in. przeciwdziałanie aktom sabotażu i dywersji na terenie infrastruktury kolejowej oraz ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, w tym zapewnienie spokoju w miejscach publicznych.
CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Akty dywersji na polskiej kolei. Andrzej Duda apeluje: „Akurat byłbym bardzo ostrożny w sądach”
as/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kraj/746379-reakcja-na-akty-dywersji-ruszaja-akcje-wojska-i-policji
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.