Farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków! Farmaceutyczni potentaci drenowali kieszenie chorych Polaków!
Przez ponad dekadę polskie rodziny, emeryci i schorowani ludzie zostawiali w aptekach ostatnie grosze, wierząc, że płacą uczciwą rynkową cenę za ratowanie życia i zdrowia. Nic bardziej mylnego. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) właśnie ujawnił bezwzględny proceder: giganci rynku hurtowego latami działali w porozumieniu, unikając obniżek cen. Efekt? Tysiące oszukanych i potężne kary dla winnych.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył gigantyczne sankcje – łącznie ponad 904 miliony złotych – na podmioty uczestniczące w nielegalnej wymianie poufnych informacji handlowych. Na czele ukaranych znalazły się spółki z grupy Neuca (kara blisko 500 mln zł) oraz Farmacol (ponad 400 mln zł).
Ozempic bez recepty. Niepokojące "badania" na kupujących
Cyniczna zmowa zamiast wolnego rynku
Podstawą zdrowego państwa i gospodarki jest uczciwa rywalizacja – sytuacja, w której firmy konkurują o klienta jakością i obniżaniem kosztów. Jak ustalił UOKiK, w polskim sektorze dystrybucji leków te zasady zostały brutalnie podeptane.
Podmioty kontrolujące ponad 70 proc. krajowego rynku hurtowego nie konkurowały ze sobą. Zamiast tego zorganizowano system wzajemnego podglądania stawek i rabatów:
-
Precyzyjny wgląd w zakupy aptek: Dystrybutorzy wiedzieli dokładnie, co, od kogo i za ile kupują poszczególne apteki w całym kraju.
-
Unikanie „wojny cenowej”: Zamiast walczyć o odbiorców lepszymi ofertami, korporacje dostosowywały swoje stawki tak, aby nie schodzić z wywindowanych marż. W wewnętrznej korespondencji wprost pojawiały się sformułowania o potrzebie powstrzymania presji na obniżki.
-
Marginalizacja mniejszych podmiotów: Zabetonowany układ sił uniemożliwiał mniejszym, uczciwym dostawcom zaoferowanie Polakom tańszych alternatyw.
