Ozempic bez recepty. Niepokojące "badania" na kupujących Ozempic bez recepty. Niepokojące "badania" na kupujących

joa70-weighing-scale-7053082.webp
Fot. Pixabay
FacebookTwitter

Bez recepty, za znacznie niższą cenę i z dostawą prosto do automatu paczkowego – w internecie można kupić substancję czynną popularnego Ozempicu, choć jej sprzedaż odbywa się pod przykrywką produktu „do badań klinicznych”. Proceder wykorzystuje ogromną modę na szybkie odchudzanie i – jak opisuje „Rzeczpospolita” – dotarł już do Polski. Inspekcja farmaceutyczna przyznaje, że zna problem, ale ściganie sprzedawców utrudnia anonimowość i błyskawiczne zmiany stron oraz firm.

„Produkt do badań”, ale testerem ma być klient

W praktyce „badaczami” mogą stać się sami kupujący. Oferty przyciągają ceną – czasem niemal o połowę niższą niż w przypadku oryginalnego leku – ale także możliwością zakupu bez recepty i dostawą kurierską.

To szczególnie niepokojące, ponieważ leki nie powinny być w ten sposób dystrybuowane, a sam Ozempic wymaga odpowiednich warunków przechowywania, w tym chłodzenia jeszcze przed pierwszym użyciem.


GIF zna problem i niewiele może zrobić

Główny Inspektorat Farmaceutyczny przyznaje, że jest świadomy tego procederu. Jak cytuje „Rzeczpospolita”, problemem bywa jednak ustalenie, kto faktycznie stoi za konkretną ofertą.

Brak danych pozwalających na identyfikację podmiotu odpowiedzialnego za daną ofertę może istotnie utrudniać podjęcie przewidzianych prawem działań administracyjnych

 – wskazuje GIF, cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Według prawnika Mateusza Mądrego problem niekoniecznie polega na braku regulacji, lecz przede wszystkim na trudnościach z ich skutecznym egzekwowaniem.

Inspekcja farmaceutyczna podejmuje działania, ale w praktyce jej zainteresowanie e-sklepem pojawia się zwykle po zgłoszeniu sygnału o takiej działalności. Dodatkowym utrudnieniem jest to, że tego typu platformy są bardzo liczne i często zmieniają domenę, nazwę czy spółkę, na którą są zarejestrowane

 

– wskazuje ekspert cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

 

Refundacja Ozempicu 

Skala zainteresowania lekiem stale rośnie. Jak zauważa Rynek Zdrowia, powołując się na dane NFZ, od stycznia do maja 2026 r. wartość refundacji Ozempicu wyniosła niemal 186,8 mln zł. To o 51 proc. więcej niż rok wcześniej.

W analogicznym okresie 2025 r. było to 123,7 mln zł. Oznacza to wzrost o ponad 63 mln zł w ciągu roku.

W całym poprzednim roku wartość refundacji Ozempicu wyniosła ponad 348,7 mln zł. Po pięciu miesiącach 2026 r. produkt osiągnął więc już ponad połowę wartości z całego 2025 roku

– zauważa Rynek Zdrowia, przytaczany przez "Rz".

Jak działa Ozempic?

 

Ozempic jest lekiem z grupy agonistów receptora GLP-1 i został objęty refundacją NFZ w leczeniu cukrzycy typu 2 u pacjentów spełniających określone kryteria. Tymczasem jego popularność daleko wykracza poza pierwotne zastosowanie – preparat stał się jednym z najbardziej poszukiwanych środków przez osoby chcące szybko schudnąć.

Rosnący popyt, okresowe problemy z dostępnością i możliwość znalezienia w sieci znacznie tańszych „zamienników” tworzą przestrzeń dla nieuczciwych sprzedawców. A klient, który zamiast leku kupuje produkt reklamowany jako substancja „do badań”, może nie wiedzieć ani co dokładnie otrzymuje, ani w jakich warunkach preparat był przechowywany.

sc/źr. wPolsce.pl na podst. rp.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.