Kard. Krajewski: Pożegnanie nie do wyreżyserowaniaKard. Krajewski: Pożegnanie, którego nie można w żaden sposób wyreżyserować. Błogosławił ludzi i potem już nam zniknął, odszedł

Kard. Krajewski zauważył, że Ojciec Święty jeszcze w niedzielę, 20 kwietnia, życzył wszystkim dobrego świętowania Zmartwychwstania Pańskiego.
„Papież Franciszek powiedział nam, byśmy dobrze świętowali Zmartwychwstanie, gdzie On już jest obecny po drugiej stronie i już o wszystkim wie” - powiedział kard. Konrad Krajewski w rozmowie z Radiem Watykańskim.
Kard. Krajewski zauważył, że Ojciec Święty jeszcze w niedzielę, 20 kwietnia, życzył wszystkim dobrego świętowania Zmartwychwstania Pańskiego, potem pobłogosławił „miasto i świat”; Franciszek bardzo zmęczony i cierpiący jeszcze wsiadł do papamobile, aby objechać cały Plac św. Piotra.
Błogosławił ludzi, dotykał się ich i potem już nam zniknął, odszedł
— powiedział hierarcha.
Papież rozpoczął ten pontyfikat, prosząc o błogosławieństwo ludzi zebranych na Placu św. Piotra. Odszedł, błogosławiąc lud na Placu św. Piotra i na całym świecie
— zaznaczył kardynał pełniący podczas pontyfikatu Papieża Franciszka funkcję jałmużnika papieskiego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Jak wyglądały ostatnie godziny papieża? „Dziękuję, że zabrałeś mnie z powrotem na Plac”; „Uniósł rękę w geście pożegnania”
ks. Marek Weresa - Watykan/Vatican News PL
