Różaniec na Majdanie w Kijowie

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Greckokatolicki ksiądz Petro Kowal z Zakarpacia zorganizował grupkę wolontariuszy, która chodziła po Majdanie, rozdawała różańce i uczyła jak się modlić. Po jakimś czasie okazało się, że za jego przykładem poszli inni duchowni, i tak dzień po dniu różaniec stawał się najważniejszą modlitwą Majdanu.

W ocenie ks. Kowala rozdano tam co najmniej 700 tys. różańców -

o tym niezwykłym fakcie na stronie gosc.pl pisze Andrzej Grajewski.

Opisuje on, że, ks. Kowalowi chodziło o to, by powszechna modlitwa różańcowa na Majdanie, stała się wypełnieniem objawienia z Fatimy, skąd płynęło wezwanie skierowane do nawrócenia Rosji. Duchowny mówił, że Ukraina była częścią Rosji, więc obowiązek wypełnienia maryjnego przesłania spoczywa także na nich i podkreślał, że: 

im więcej będzie u nas modlitwy, tym więcej będziemy mieli wolności.

Na Majdanie stanęła także figura Matki Boskiej Fatimskiej, którą przywiózł z pallotyńskiej parafii w Dowbyszu ks. Waldemar Pawelec. Stała w namiocie modlitwy, aż do wtorku 18 lutego, kiedy Berkut rozpoczął decydujące natarcie i wtedy, ktoś przeniósł ją na główną scenę. Tylko dzięki temu figura ocalała. Namiot spłonął a figura Matki Boskiej stoi na głównej scenie do dzisiaj, otaczana wielkim kultem przez chrześcijan różnych wyznań.

Historia Majdanu już staje się mitem założycielskim nowego ukraińskiego państwa, które wyłania się z obecnego chaosu. Jednym z jego elementów, do którego będą odwoływać się przyszłe pokolenia będzie opowieść o tym, jak modlitwa różańcowa przed figurą Matki Boskiej Fatimskiej dała ludowi na Majdanie siłę do wytrwania i nadzieję na zmiany-

podsumowuje Andrzej Grajewski.

AP/gosc.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych