Papież Leon XIV podczas dzisiejszego czuwania modlitewnego w intencji pokoju na świecie zaapelował: „Dość epatowania siłą! Dość wojny!”. W Bazylice Świętego Piotra wzywał, by połączyć siły moralne i duchowe miliardów ludzi, którzy wybierają pokój.
Wojna dzieli, nadzieja jednoczy. Przemoc depcze, miłość podnosi. Bałwochwalstwo zaślepia
— powiedział papież.
Podnieśmy więc wzrok! Powstańmy z ruin! Nic nie może zamknąć nas w losie rzekomo już przesądzonym, nawet w tym świecie, w którym zdaje się, że nie wystarcza już grobów, bo wciąż na nowo krzyżuje się i unicestwia życie, bez prawa i bez litości
— wezwał.
Nawiązanie do słów Papieża Polaka
Leon XIV, nazywając św. Jana Pawła II „niestrudzonym świadkiem pokoju”, przywołał jego słowa z marca 2003 roku z czasu kryzysu irackiego.
Ja należę do tego pokolenia, które żyło w okresie II wojny światowej i ją przeżyło. Mam obowiązek powiedzieć wszystkim młodym ludziom, młodszym ode mnie, którzy nie mają za sobą tego doświadczenia: nigdy więcej wojny. (…) Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy! Dobrze wiemy, że nie istnieje pokój za wszelką cenę. Lecz wszyscy wiemy, jak wielka jest to odpowiedzialność
— mówił papież.
„Dość bałwochwalstwa samego siebie”
Dzisiejszego wieczoru przyjmuję jego apel jako własny, jakże aktualny
— zadeklarował Leon XIV.
Dość bałwochwalstwa samego siebie i pieniądza! Dość epatowania siłą! Dość wojny! Prawdziwa siła objawia się w służbie życiu
— podkreślił.
Połączmy zatem siły moralne i duchowe milionów, miliardów mężczyzn i kobiet, starszych i młodych, którzy dziś wierzą w pokój, którzy dziś wybierają pokój, którzy opatrują rany i naprawiają szkody pozostawione przez szaleństwo wojny
— zaapelował.
Papież zaznaczył, że otrzymuje wiele listów od dzieci z terenów konfliktów, a czytając je odczuwa „ogrom grozy i nieludzkich działań, którymi niektórzy dorośli chełpią się z dumą”.
Oczywiście istnieją niezbywalne obowiązki rządzących narodami. Do nich wołamy: zatrzymajcie się! Przyszedł czas na pokój! Zasiądźcie przy stołach dialogu i mediacji, nie przy stołach, przy których planuje się zbrojenia i podejmuje decyzje o śmierci
— powiedział.
„Wróćmy na nowo do wiary w miłość”
Wróćmy na nowo do wiary w miłość, w umiarkowanie, w dobrą politykę
— zachęcił.
Kościół jest wielkim ludem w służbie pojednania i pokoju, który idzie naprzód bez wahania, nawet jeśli odrzucenie logiki wojny może kosztować go niezrozumienie i pogardę
— powiedział Leon XIV.
Przypomniał, że godność wielu ludzi jest wystawiona na niebezpieczeństwo przez nieustanne naruszanie prawa międzynarodowego.
Bracia i siostry każdego języka, ludu i narodu: jesteśmy jedną rodziną, która płacze, ma nadzieję i powstaje
— oświadczył papież.
Na zakończenie również przywołał słowa św. Jana Pawła II z 1991 roku: „Niech nigdy więcej nie będzie wojny, bezpowrotnej złej przygody; niech nigdy więcej nie będzie wojny, spirali żałoby i przemocy”.
Adam Stankiewicz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/757783-papiez-leon-xiv-dosc-epatowania-sila-dosc-wojny
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.