„Chciałbym być pozytywnie zaskoczony rzetelnym śledztwem. Chcielibyśmy poznać sprawców tego wszystkiego. Dlatego, że ja oglądałem ten krzyż, oczywiście tam były znicze, tylko że on był obity blachą. Jako chrześcijanie miejmy świadomość, że żyjemy w otoczeniu, które nie do końca podziela naszą wiarę i nasze poglądy. Nie szanuje naszej świętości” - powiedział twórca i wieloletni redaktor naczelny tygodnika „Idziemy” ks. Henryk Zieliński w programie „Raport Extra” na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do pożaru i spłonięcia papieskiego krzyża w Warszawie.
Na początku programu padło pytanie: czym dla wiernych jest Wielka Sobota?
Jest to czas oczekiwania. Natomiast jest ona wypełniona różnymi praktykami pobożnościowymi, ludowymi. Niestety mało ludzi przychodzi na tzw. ciemną jutrznię, czy czuwanie przy Grobie Pańskim. W Warszawie żywy jest ciągle zwyczaj odwiedzania Grobów Pańskich i analizowania ich symboliki, która jest zawsze bogata. Natomiast największe tłumy oczywiście przychodzą z koszyczkiem, ze święconką do pobłogosławienia posiłków na stół Wielkanocny
— powiedział ks. Zieliński.
Czytaj także
Co powinniśmy więc wyciągnąć z Wielkiej Soboty?
Przede wszystkim trzeba znaleźć czas, wieczór nazywa się Wigilią Paschalną i to jest tak jak z Wigilią Bożego Narodzenia, że jest to czas czuwania i oczekiwania. Trzeba poświęcić czas na spacer z rodziną. Jeżeli już zwiedzam Groby Pańskie, to warto by zauważyć, że centralną postacią nie jest nawet figura Pana Jezusa leżąca w grobie, tylko jest Najświętszy Sakrament, który jest tam wystawiony, przykryty białym welonem
— wyjaśnił założyciel tygodnika „Idziemy”.
Najlepiej przyjdźmy na Wigilię Paschalną wieczorem. Jest to najpiękniejsza i najważniejsza liturgia w Kościele rzymskokatolickim w ciągu całego roku liturgicznego. Absolutnie największa, najważniejsza i najpiękniejsza liturgia. Natomiast warto byłoby również wyciszyć się troszeczkę, wziąć sobie Pismo Święte, przeczytać kawałek Ewangelii
— dodał duchowny.
Rezurekcja w tej chwili, tak jak zauważam w warszawskiej parafii, troszeczkę traci na znaczeniu na rzecz właśnie Wigilii Paschalnej. Z Rezurekcją wiąże się ten zwyczaj procesji rezurekcyjnej i ona przyciąga rzesze uczestników
— zakończył wątek ks. Zieliński.
Desakralizacja Wielkanocy
Duchowny poruszył temat desekralizacji świąt, która następuje w sferze życia publicznego.
Jest czymś niestety, co obserwujemy od kilkudziesięciu lat. Przypomnę Boże Narodzenie z 2024 roku - plakaty czy życzenia, które prezydent Warszawy wystosował do warszawiaków. Były one żywcem wyjęte z lat 50. - cała poetyka plakatu i życzeń, także ich treści. Jak słucham niektórych życzeń, kiedy jest mowa tylko o tym, żebyśmy się ze sobą pogodzili, żeby nam jajeczko wielkanocne dobrze smakowało, że jest to zwycięstwo dobra nad złem, światła nad ciemnością i tak dalej, a nie ma bezpośredniego odniesienia do tego, że to jest zmartwychwstanie Jezusa
— powiedział ks. Zieliński.
System, w którym żyjemy, robi wszystko, żeby człowiek przestał myśleć o wieczności i przyszłości - o tym, co będzie po śmierci. Jako ludzie wierzący, chrześcijanie, możemy o tym co po śmierci mówić z uśmiechem i nadzieją. Ci, którzy nie wierzą chcieliby, żebyśmy przestali w ogóle stawiać takie pytanie: „Co po życiu doczesnym?” Nie próbujmy dryfować razem z tym nurtem
— kontynuował.
Godność człowieka wykracza poza doczesność. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swojego Jednorodzonego dał”. Podnieśmy głowy, jeśli Bóg tak zainteresował się człowiekiem
— skonkludował myśl ks. Zieliński.
Czytaj także
Spłonął krzyż papieski
Na koniec poruszona została kwestia krzyża papieskiego przy kościele św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie, który wczoraj spłonął.
Dla mnie jest to sytuacja szczególnie bolesna z tego względu, że do seminarium poszedłem właśnie po pierwszej pielgrzymce Jana Pawła II - po 2 czerwca 1979 roku. Po tym, kiedy jako Polacy poczuliśmy zesłanie Ducha Świętego. „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi”. Niedawno modliłem się przy tym krzyżu głosząc kazania w kościele świętego Maksymiliana Kolbego na Mokotowie. Jest mi to wszystko naprawdę bardzo bliskie. Pytają ludzie, kto za tym stoi? Na końcu tego wszystkiego z całą pewnością stoi szatan, dla którego moment, gdy upamiętniamy i przeżywamy mękę, śmierci Jezusa Chrystusa na krzyżu, jest to czas klęski i czas szczególnej próby mściwości. Za to, że został pokonany. Kim on się posłużył, żeby dokonać tego haniebnego czynu? To pytanie zostawiam otwarte. Zwróćmy uwagę, że pewne zapędy desakralizacyjne i antychrześcijańskie są, łagodnie mówiąc, tolerowane w naszej rzeczywistości od kilku lat, więc coś takiego wraca
— powiedział kapłan.
Chciałbym być pozytywnie zaskoczony rzetelnym śledztwem. Chcielibyśmy poznać sprawców tego wszystkiego. Dlatego, że ja oglądałem ten krzyż, oczywiście tam były znicze, tylko że on był obity blachą. Jako chrześcijanie miejmy świadomość, że żyjemy w otoczeniu, które nie do końca podziela naszą wiarę i nasze poglądy. Nie szanuje naszej świętości
— dodał duchowny.
Im będziemy odważniej przyznawać się do krzyża, do Jezusa Chrystusa, tym mniej pola do działania i tym mniej odwagi będą mieli ci, którzy krzyża nienawidzą
— stwierdził ks. Zieliński.
Czytaj także
xyz/Telewizja wPolsce24
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/757269-splonal-papieski-krzyz-ks-zielinski-szczegolnie-bolesne
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.