Nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi podkreślił, że obowiązkiem pasterzy Kościoła jest głoszenie prawdy i prawa Bożego. Zaznaczył, że nie powinni dać się zastraszyć reakcjami opinii publicznej oraz nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się popularnością. „Pasterz Kościoła, który głosi w sposób integralny przykazania Boże, zwłaszcza dotyczące ochrony życia ludzkiego w każdej fazie jego rozwoju oraz małżeństwa (…) musi liczyć się z krytyką, niezrozumieniem, nieporozumieniami, a nawet oszczerstwami, które w oczach ludzi mają służyć podważeniu głoszonej nauki” - mówił.
W przypadającą w uroczystość męczeństwa św. Jana Chrzciciela w archikatedrze warszawskiej modlono się za pontyfikat papieża Leona XIV. Dziękowano także za otrzymanie paliusza przez metropolitę warszawskiego abp. Adriana Galbasa SAC.
Wszyscy jesteśmy powiązani jedną wiarą, nadzieją i miłością. Chciałbym, aby wszyscy wierni diecezji warszawsko-praskiej, płockiej, ordynariatu polowego WP i archidiecezji warszawskiej, czyli naszej metropolii, zawsze tak żyli, aby byli żywą i twórczą częścią Kościoła katolickiego; by kochali Kościół miłością szczerą i czystą; by byli w jedności ze sobą i z papieżem
— powiedział na początku Mszy św. abp Adrian Galbas.
Męczeństwo za prawdę
Liturgii przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Antonio Guido Filipazzi.
Męczeństwo św. Jana Chrzciciela, jako męczeństwo za prawdę, jako męczeństwo za głoszenie pierwszeństwa posłuszeństwa przykazaniom Bożym, pokazuje nam, że również my, którzy nie żyjemy w czasach otwartej przemocy i prześladowań, możemy i powinniśmy podążać śladami męczenników
— powiedział w homilii abp Antonio Guido Filipazzi.
Zaznaczył, że „miłość Boga każe bezwarunkowo przestrzegać Jego przykazań, nawet w najtrudniejszych okolicznościach i nie pozwala łamać nawet dla ratowania własnego życia”. I dodał za papieżem Janem Pawłem II, że „istnieje obowiązek świadectwa, które wszyscy chrześcijanie winni być gotowi składać każdego dnia, nawet za cenę cierpień i wielkich ofiar”.
Podkreślił, że chrześcijanin wezwany jest do „wierności ładowi moralnemu” z pomocą łaski Bożej wypraszanej na modlitwie.
Prekursor Chrystusa pyta nas o naszą prawdziwą wierność Bogu i Jego prawu w każdej sytuacji, nawet jeśli to wymaga ofiary, nawet jeśli inni tego nie robią, nawet jeśli wydaje się to niemodne
— powiedział abp Filipazzi.
W obronie życia i małżeństwa
Nuncjusz wskazał przykład życia Jana Chrzciciela jako wzór zarówno dla pasterzy Kościoła, jak i tych, którzy „z różnych powodów mają odpowiedzialność za prowadzenie swoich braci”.
Przyznał, że obecnie sprzeciw wobec głoszenia prawdy i prawa Bożego przybiera inną formę niż w czasach męczeństwa Jana Chrzciciela.
Ten, kto głosi prawdę Bożą, nie musi obawiać się śmierci fizycznej, ale raczej odrzucenia społecznego i ataku na swoje dobre imię. Pasterz Kościoła, który głosi w sposób integralny przykazania Boże, zwłaszcza dotyczące ochrony życia ludzkiego w każdej fazie jego rozwoju oraz małżeństwa jako „kanonu prawdziwej miłości między mężczyzną i kobietą: miłości całkowitej, wiernej, płodnej” musi liczyć się z krytyką, niezrozumieniem, nieporozumieniami, a nawet oszczerstwami, które w oczach ludzi mają służyć podważeniu głoszonej nauki
— powiedział abp Antonio Guido Filipazzi.
Podkreślił, że „tak, jak Jan Chrzciciel nie zatrzymał się w obliczu niebezpieczeństwa miecza kata, tak i ci, którzy ponoszą odpowiedzialność za osoby i wspólnoty, nie powinni dać się zastraszyć negatywnymi reakcjami na prawdy mniej akceptowane przez dominującą opinię publiczną, a tym bardziej nie mogą zmieniać prawdy przykazań Bożych, aby cieszyć się łatwym życiem, a może nawet popularnością”.
„By nie przemilczeć prawdy”
Zastrzegł, że „głoszenie prawdy powinno się odbywać z szacunkiem, ale ta miłość i dobroć nie mają nas bynajmniej czynić obojętnymi na prawdę i dobro”.
Przeciwnie, sama miłość przynagla uczniów Chrystusowych, aby głosić wszystkim ludziom zbawczą prawdę
— wskazał nuncjusz.
Prosimy św. Jana Chrzciciela również o taką odwagę, by nie przemilczeć prawdy z powodu osobistych interesów i ludzkich wygód, a zamiast tego, jak pisał św. Grzegorz Wielki, „z miłości do prawdy kochać przeciwności losu i być ostrożnym i czujnym wobec sukcesu”
— powiedział hierarcha.
Jako źródło siły, abp Filipazzi wskazał „Eucharystię, która jest „chlebem silnych”.
Paliusz pasterza
Liturgię koncelebrował m.in. abp Adrian Galbas SAC, kard. Kazimierz Nycz, biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz, ordynariusz płocki bp Szymon Stułkowski, nuncjusz apostolski we Francji abp Celestino Migliore (nuncjusz apostolski w Polsce w latach 2010–2016) oraz biskupi pomocniczy archidiecezji warszawskiej.
Paliusz to biały wełniany pas zakładany na ornat, ozdobiony równoramiennymi krzyżami. Symbolizuje szczególną więź papieża z metropolitami na całym świecie. Zgodnie z tradycją tkany jest z owczej wełny, bo symbolizuje owcę, którą na ramionach niesie Dobry Pasterz.
Zgodnie z tradycją papież nakłada go nowym metropolitom w przypadającą 29 czerwca uroczystość św. Piotra i Pawła w Bazylice św. Piotra. W latach 2015-2024 r. papież Franciszek jedynie błogosławił i wręczał paliusze nowym metropolitom, a nakładali je nuncjusze apostolscy podczas osobnej uroczystości w archidiecezjach. Chciał on podkreślić w ten sposób lokalny wymiar posługi metropolitów i zacieśnić ich więź z wiernymi. W tym roku papież Leon XIV powrócił do wielowiekowej tradycji i nakładał go w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Wśród duchownych, którzy go otrzymali był m.in. metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Wcześniej hierarcha paliusz otrzymał w 2023 r. jako metropolita katowicki.
olnk/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/739094-nuncjusz-pasterze-nie-powinni-dac-sie-zastraszyc
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.