Tymczasowe porozumienie miedzy Stolicą Apostolską i Chińską Republiką Ludową podpisane dwa lata temu, którego głównym celem miało być uregulowanie kwestii wyboru biskupów w tym komunistycznym państwie, na dniach ma się zakończyć.
Zachodnie media podają, że porozumienie, które po podpisaniu było opisywane jako „historyczne”, ma zostać przedłużone i to na następna dwa lata. To pierwsze porozumienie pomiędzy Watykanem i komunistycznymi Chinami, które miało załatwić trwający od 1958 roku spór na temat nominacji biskupów.
Sytuacja Kościoła w komunistycznych Chinach jest bardzo trudna. Już dłuższy czas działa tam kościół „oficjalny”, kontrolowany przez partię oraz Kościół podziemny. Porozumienie miało regulować kandydatury przyszłych biskupów w ten sposób, że kandydatów będzie najpierw zatwierdzał rząd w Pekinie, po czym ich nazwiska zostaną przesłane do Watykanu, aby mogła je zaakceptować Stolica Apostolska.
W ostatnich dniach słychać było różnorakie głosy na temat tego, ile udało się osiągnąć w czasie tych dwóch lat i czy porozumienie faktycznie pomogło katolikom w Chinach, których komuniści prześladują od wielu lat.
Jeden z takich głosów należy do katolickiego misjonarza w Azji, drugi do przedstawiciela partii komunistycznej.
Zacznjmy od Kościoła.
Ks. Bernardo Cervellera, redaktor naczelny portalu Asia News i były misjonarz w Chinach, powiedział w wywiadzie dla katolickiego Action Institute, że porozumienie przyniosło „mało owoców”.
Rozumiem potrzebę Watykanu, aby poprawić relację z Chinami, ale najważniejszy cel porozumienia, czyli mianowanie biskupów, nie został zrealizowany
—powiedział Cervellera.
Tak, w ciągu dwóch lat zostało mianowanych pięciu biskupów, podkreślił misjonarz, ale ich nazwiska zostały umówione jeszcze przed podpisaniem porozumienia. Według Cervelleri, Chiny chcą przede wszystkim zmusić Watykan, aby przerwał stosunki dyplomatyczne z Tajwanem.
W ten sposób, odebrano by Tajwanowi jedyną europejską ambasadę
—powiedział.
Ksiądz ostrzegł, że kryzys rzucił na kolana większą część krajów azjatyckich oraz że najprawdopodobniej będzie to skutkować jeszcze większym łamaniem praw człowieka, szczególnie mniejszości religijnych.
Drugi głos w kwestii porozumienia pochodzi z chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Rzecznik prasowy ministerstwa powiedział, że porozumienie zostało „pomyślnie wdrożone”. To pierwszy raz, kiedy Pekin skomentował porozumienie i jasne jest, że oświadczenie to ma spełniać funkcję jego przedłużenia, które wygasa 22 września.
Należy tutaj dodać, że z terenu Chin, mimo podpisania porozumienia, nieustannie docierają informacje o prześladowaniach chrześcijan, niszczeniu kościołów i krzyży. Najbardziej zagorzałym krytykiem porozumienia Watykanu z komunistami jest kardynał Joseph Zen, były biskup Hong Kongu.
Hierarcha opisał porozumienie jako „zdradę” katolików, którzy przez lata byli prześladowani w podziemnym Kościele, ponieważ odrzucali kościół państwowy, nadzorowany przez komunistów.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/kosciol/517286-porozumienie-watykanu-z-chinami-przynioslo-malo-owocow
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.