Zawsze był po stronie pokrzywdzonych, prawdy i sprawiedliwości - ojciec Zięba o zmarłym kard. Macharskim

fot.CC BY 3.0/Stowarzyszenie SIEMACHA/commons.wikimedia.org
fot.CC BY 3.0/Stowarzyszenie SIEMACHA/commons.wikimedia.org

Kardynał Franciszek Macharski był postacią bliską i ciepłą, a zarazem bardzo mądrze myślącą o Kościele i o Polsce - tak zmarłego byłego metropolitę krakowskiego wspomina dominikanin ojciec Maciej Zięba.

To co ujmowało w księdzu kardynale to taka ogromna prostota, ciepło promieniujące do każdego człowieka i rozmodlenie. Czy był w purpurowych szatach, czy w zwykłej kurtce, czy rozmawiał z dziećmi czy z profesorami, to zawsze był taki sami i to było w nim bardzo autentyczne

—podkreślił o. Zięba.

Jak podkreślił, Macharski był niezwykle zaufaną postacią dla Karola Wojtyły a potem Jana Pawła II.

Był taką bliską osobą od lat czterdziestych. W przyjaźni zawsze bardzo bliski, aż do tego czuwania wielkiego, smutnego, wspaniałego, kiedy papież odchodził a kardynał Macharski przewodniczył temu spotkaniu na Błoniach w Krakowie

—powiedział Zięba.

Dominikanin ocenił, że były metropolita krakowski:

potrafił delegować władzę i dawać ludziom dużo autonomii w działaniu. Bardzo to widziałem w diecezji. Dawał dużo energii z mądrym dystansem

—powiedział Zięba.

Zwrócił uwagę na fakt, że kard. Macharski nigdy nie angażował się w sposób bezpośredni w sprawy polityczne.

Zarazem, zwłaszcza w tych trudnych czasach Solidarności i stanu wojennego, był zawsze wyraziście po dobrej stronie, po stronie pokrzywdzonych, prawdy i sprawiedliwości. Bez zaangażowania się w działalność bezpośrednio polityczną

—powiedział Zięba.

Jak ocenił, Macharskiego charakteryzowało:

mądre wyważenie, roztropność i długoterminowość w działaniu. To był ktoś bliski i ciepły, a zarazem myślący dla Kościoła, dla Polski w ważnych, długoterminowych kategoriach i bardzo mądrze myślący w tych kategoriach. Będzie go bardzo brakowało

—powiedział o. Zięba.

Pytany jaki szczególny moment związany z kard. Macharskim najbardziej zapadł mu w pamięci, o. Zięba powiedział, że były to jego święcenia kapłańskie.

To on mnie wyświęcił. To jest najważniejsze wydarzenie w moim życiu. Było też wiele spotkań w Rzymie, w Castel Gandolfo, w Krakowie, ale to, że obdarował mnie święceniami kapłańskimi, to na zawsze stworzyło bardzo głęboką więź między nami.

Kard. Franciszek Macharski, były metropolita krakowski, zmarł we wtorek w krakowskim szpitalu. Miał 89 lat.

ann/PAP

Studio TV