Papież Franciszek o rzekomym konflikcie z konserwatystami: "Nie ścinam głów, nigdy mi się to nie podobało. Powtarzam: odrzucam konflikt"

Fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI
Fot. PAP/EPA/CLAUDIO PERI

Papież Franciszek powiedział w wywiadzie dla argentyńskiego dziennika, że nie stosuje żadnych radykalnych kroków wobec tych, którzy nie chcą otwartego Kościoła, jakiego sam pragnie. Zapewnił, że nie chce z nikim konfliktu.

W opublikowanym w niedzielę wywiadzie dla gazety „La Nacion”, wydawanej w jego rodzinnym Buenos Aires Franciszek stwierdził, odnosząc się do swych relacji z konserwatywną częścią hierarchii:

Oni wykonują swoją pracę, a ja swoją. Ja pragnę Kościoła otwartego, wyrozumiałego, który towarzyszy zranionym rodzinom; oni mówią ‘nie’ na wszystko.

Ja podążam dalej swoją drogą, nie rozglądając się na bok. Nie ścinam głów, nigdy mi się to nie podobało. Powtarzam: odrzucam konflikt. Gwoździe usuwa się, wypychając je do góry albo zostawia się je aż do chwili nadejścia wieku emerytalnego

— stwierdził papież dosadnie.

Franciszka pytano też o jego emerytowanego poprzednika, 89-letniego Benedykta XVI, z którym spotkał się niedawno podczas ceremonii w Watykanie z okazji 65-rocznicy jego święceń kapłańskich. „Ma problemy z poruszaniem się, ale jego głowa i pamięć działają perfekcyjnie” - podkreślił.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...